Platforma Anders Bumaru trafi do produkcji najwcześniej za dwa lata

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 października 2010, 17:08
Czołg Anders. Na zdj. Anna Maria Anders, córka gen. Władysława Andersa,  Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach, fot. mat. prasowe Bumaru.
Czołg Anders. Na zdj. Anna Maria Anders, córka gen. Władysława Andersa, Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach, fot. mat. prasowe Bumaru./Forsal.pl
Nie wcześniej niż za dwa lata w gliwickich zakładach Bumar Łabędy mogłaby rozpocząć się produkcja pojazdów wojskowych, tworzonych na bazie najnowszej polskiej Wielozadaniowej Platformy Bojowej Anders - szacują przedstawiciele zakładu.

W środę w Gliwicach możliwości platformy zaprezentowano m.in. władzom województwa śląskiego. Swoją premierę skonstruowana w gliwickim ośrodku OBRUM platforma miała we wrześniu podczas targów przemysłu obronnego w Kielcach. Jeżeli produkt znajdzie uznanie u nabywców, ma być wytwarzany w Bumarze Łabędy.

>>> Zobacz też: Czołg Anders został zaprezentowany w Kielcach (GALERIA)

"Jak dotąd platforma spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem ze strony wojska, mamy wiele pozytywnych sygnałów. Jednak do ewentualnego wdrożenia do seryjnej produkcji jeszcze bardzo daleka droga" - powiedziała PAP rzeczniczka Bumaru Łabędy, Ewa Kubisiewicz-Boba.

Rzeczniczka wyjaśniła, że obecnie platforma, czy zbudowany na jej bazie wóz wsparcia ogniowego (lekki czołg), to nawet nie prototyp, a tzw. demonstrator technologiczny, który wymaga rozwinięcia.

"Konieczne jest jeszcze bardzo wiele badań, prób i testów. Czas do ewentualnego rozpoczęcia produkcji należy oceniać na co najmniej dwa lata" - oceniła Ewa Kubisiewicz-Boba.

Projekt wozu wsparcia ogniowego i Wielozadaniowej Platformy Bojowej jest wynikiem przeprowadzonych w OBRUM studiów i prac nad programami realizowanymi obecnie w państwach wiodących w badaniach nad podobnymi typami uzbrojenia.

Zaletą konstrukcji jest m.in. niska masa bojowa oraz wysoki poziom tzw. osłonności balistycznej, a także wymiary umożliwiające np. transport lotniczy. Wóz może być wykorzystywany tak w misjach interwencyjnych, jak i stabilizacyjnych oraz w konfliktach zbrojnych na bardzo zróżnicowanym terenie. W budowie demonstratora wykorzystano wiele innowacyjnych technologii i elementów konstrukcji.

Przy okazji środowej prezentacji przedstawiciele Bumaru Łabędy przedstawili również dotychczasowe efekty trwającej restrukturyzacji firmy. Zakończył się już etap zmniejszania zatrudnienia. Przeprowadzono zmiany w strukturze firmy. Obecnie - jak powiedziała rzeczniczka - program koncentruje się na podniesieniu jakości organizacji i produkcji zakładu.

Obecnie gliwicki zakład realizuje głównie zamówienia remontowe i modernizacyjne z MON. Produkuje podwozia do haubicy Krab i wieże Hitfist do transportera Rosomak. Firma popadła w kłopoty finansowe, gdy skończyła się zasadnicza część wartego 380 mln USD kontraktu na dostawę do Malezji czołgów PT-91M, będących światową wizytówką firmy.

Gliwicki Bumar Łabędy jest częścią grupy Bumar, obejmującej 27 spółek produkcyjnych i handlowych polskiego sektora przemysłu zbrojeniowego o specjalizacji amunicyjnej, radarowej, rakietowej i pancernej oraz spółki sektora maszyn budowlanych, rolniczych i usług budowlanych.

anders4_252761.jpg
Czołg Anders, widok z przodu, Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w Kielcach, fot. mat. prasowe Bumaru.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj