Rosja kupiła mistrale. Umowa z Francją podpisana

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 stycznia 2011, 15:44
Okręt typu Mistral Fot. wikipedia.commons.org, autor: Rama, licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 France
Okręt typu Mistral Fot. wikipedia.commons.org, autor: Rama, licencja: Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 France/Inne
Paryż i Moskwa podpisały we wtorek w Saint-Nazaire w zachodniej Francji międzyrządowe porozumienie o sprzedaży Rosji czterech francuskich okrętów typu Mistral. Do transakcji doszło mimo wcześniejszych prób jej powstrzymania przez Gruzję i niektóre państwa NATO, w tym USA.

Jak poinformował we wtorek Pałac Elizejski, do sfinalizowania negocjowanego od półtora roku kontraktu doszło podczas podczas wizyty Sarkozy'ego w stoczni w Saint-Nazaire. Wbrew zapowiedziom z poniedziałku, zawarty kontrakt mówi o sprzedaży Rosji nie dwóch, ale aż czterech okrętów tej klasy.

W imieniu władz obu krajów porozumienie to podpisali francuski minister obrony Alain Juppe i rosyjski wicepremier, Igor Sieczin odpowiedzialny za kwestie zbrojeniowe. Według umowy, dwa mistrale mają być zbudowane w Saint-Nazaire, a dwa pozostałe - w rosyjskich stoczniach.

"Jest to największy projekt w tej dziedzinie zrealizowany wspólnie przez Rosję i państwo zachodnie. Jego wcielenie w życie zagwarantuje bardzo liczne miejsca pracy dla przedsiębiorstw rosyjskich i francuskich i otworzy nowe perspektywy współpracy między Francją a Rosją" - głosi wtorkowy komunikat biura prasowego prezydenta Francji. Wtorkowa ceremonia jest potwierdzeniem porozumienia między obu stronami, do którego doszło 24 grudnia ubiegłego roku. Budowa pierwszego mistrala ma zacząć się w tym roku.

Żadna ze stron nie podała, na jaką kwotę opiewa umowa. Wartość jednego mistrala szacuje się nawet na 500-700 milionów euro.

Kontrahenci nie sprecyzowali także, czy stronie rosyjskiej zostanie przekazana wraz z okrętami technologia budowy okrętów, czego Moskwa domagała się w trakcie negocjacji. Media informowały w ubiegłych miesiącach, że Paryż sprzeciwiał się temu, obawiając się, że umożliwi to później konstrukcję rosyjskich "kopii" mistrali. W grudniu ubiegłego roku premier Francji Francois Fillon zaznaczył jednak, że jego kraj gotów jest ustąpić w kwestii transferu technologii.

Zgodnie z niedawnymi zapowiedziami Francja ma podpisać wkrótce umowę z Rosją na sprzedaż dwóch kolejnych mistrali.

Kontrakt z Rosją będzie, według Paryża, ratunkiem dla pogrążonej od 2008 roku w tarapatach stoczni w Saint-Nazaire. Jak twierdzi Pałac Elizejski, budowa tylko dwóch okrętów klasy Mistral stanowi dla tej stoczni zysk w postaci "5 milionów godzin pracy oraz 1000 osób pracujących tam przez cztery lata".

Trwające od półtora roku francusko-rosyjskie negocjacje w sprawie mistrali wywołały protesty ze strony Gruzji i poradzieckich państw nadbałtyckich, które obawiają się, że Moskwa użyje przeciw nim nowo zakupionego uzbrojenia. Planowana transakcja zaniepokoiła także USA i inne państwa członkowskie NATO. Z not dyplomatycznych ujawnionych ostatnio przez portal internetowy Wikileaks wynika wyraźnie, że Waszyngton ostrzegał Paryż przed tą sprzedażą, uznając ją za zły sygnał dla byłych satelitów ZSRR. Jednak Francuzi nie poszli za amerykańskimi wskazówkami.

Mistral to duży desantowy okręt szturmowy, który może transportować 40 czołgów, 450 żołnierzy i 16 ciężkich śmigłowców. Rosji byłby potrzebny do unowocześnienia jej potencjału militarnego, którego niedostatki uwidoczniła wojna przeciwko Gruzji w 2008 roku.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj