Podkreślił on jednak, że resort nadal nie dysponuje wszystkimi danymi i nie może podać wartości całego zadłużenia. "Nie mamy ostatecznych danych. Ten szacunek, który podaliśmy na koniec roku - czyli 53,5 proc. PKB - jest bliski prawdy. Możliwe, że będzie mniej, bo dane na temat zadłużenia samorządów, którymi dziś dysponujemy są lepsze od naszych wcześniejszych założeń" - powiedział Radziwiłł w wywiadzie dla portalu ObserwatorFinansowy.pl.

>>> Czytaj też: Balcerowicz: Nie nazywajmy koniecznych reform cięciami

"Zakładaliśmy, że dług w samorządach wzrośnie o około 18 mld zł w porównaniu z końcem 2009 roku. Wygląda jednak na to, że ten przyrost może być mniejszy. Nie mamy jednak jeszcze wszystkich danych z całego sektora finansów publicznych i nie znamy efektów konsolidacji, żeby podać wartość całego zadłużenia" - dodał wiceminister.

31 grudnia ub.r. Radziwił mówił, że - na podstawie obecnie posiadanych danych - resort przewiduje, iż relacja długu publicznego do PKB powinna ukształtować się na poziomie poniżej 53,5 proc., to jest zbliżonym do relacji zakładanej w "Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2011-14" i bezpiecznie poniżej progu 55 proc., przewidzianego w ustawie o finansach publicznych.

Wedłu przyjętej w październiku ub.r. "Strategii", państwowy dług publiczny (wg metodologii krajowej) w 2010 r. osiągnie 750,8 mld zł tj. 53,2 proc. PKB i tym samym nie przekroczy progu 55%. Przekroczenie relacji 55% nie jest również przewidywane w horyzoncie "Strategii", tj. w latach 2011-2014. (ISB) tom