Brytyjski indeks FTSE100 po otwarciu notowań wzrósł o 0,5 proc., francuski CAC40 zyskał 0,5 proc., a niemiecki indeks DAX wzrósł o 0,9 proc. Warszawski WIG20 na otwarciu sesji wyniósł 2765,87 pkt, co oznacza wzrost o 0,30 proc.
Jak mówią analitycy, na pozytywny przebieg sesji w piątek będą wpływać udane sesje giełdowe na Wall Street, a także w Azji. Pomogą również dobre dane makro oraz długo oczekiwane umocnienie
złotego.
"Wczorajsza sesja przyniosła kontynuacje krótkoterminowego
odbicia na GPW. WIG20 zyskał 1,6 proc. i notuje obecnie poziom 2757.54 pkt.
Dobrze poradziły sobie także indeksy zza Oceanem. Na zamknięciu DJIA
wzrósł o 1,39 proc., Nasdaq Comp. zwyżkował o 0,73 proc., a S&P 500 wzrósł o
1,34 proc. Wzrosty były reakcją na lepsze od prognoz dane makro. Dziś także
możemy mieć do czynienia z dalszymi zwyżkami w Warszawie" -
poinformował analityk BDM, Krzysztof Zarychta.
Analityk wyjaśnił, że w nocy grupa G7 zapowiedziała bowiem, że
dokona interwencji walutowych aby powstrzymać dalszą aprecjację jena. W
następstwie tych doniesień umocnił się również złoty w stosunku do euro
i dolara, a także, co może cieszyć posiadaczy kredytów, do
szwajcarskiego franka (kurs pary CHF/PLN zniżkował o ok. 10 groszy).
Powinno to w dalszej konsekwencji zachęcić zagraniczny kapitał do
instalacji na GPW w Warszawie.
"Na cały dzień handlu wpływ
będą mieć dane makro ze Strefy Euro (inflacja konsumencka, bilans
handlu zagranicznego, wystąpienie publiczne szefa FED). Z punktu
widzenia analizy technicznej wykres WIG20 w dalszych wzrostach jest
ograniczony oporami na liniach 2780 pkt. i 2794 pkt. Wsparcia dla
ewentualnych spadków należy wyróżnić na poziomach 2748 pkt. i 2717
pkt." - podsumował Zarychta.
