Inwestycja w cygara może przynieść nawet kilkaset procent zysku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 maja 2011, 11:03
Cygaro. Fot. Shutterstock.
Cygaro. Fot. Shutterstock. /ShutterStock
Pięć tysięcy złotych. Tyle trzeba zapłacić za jedno dobre kubańskie cygaro wyprodukowane w latach 60. ub. wieku. To dużo, ale zakup może się opłacić, bo niektóre cygara potrafią podrożeć o kilkaset procent w ciągu 3, 4 lat.

Cygara to jedna z wielu tzw. inwestycji alternatywnych zdobywających popularność wśród inwestorów. Nie wystarczają im już złoto, diamenty czy whisky i wino. Cygara kupuje się na ekskluzywnych aukcjach organizowanych przez domy akcyjne np. w Wielkiej Brytanii.

>>>Czytaj też: Wino, znaczki i autografy to świetne inwestycje

Niestety zarobić nie zawsze się da. Niektóre partie cygar wyprodukowanych 10, 15 lat temu kosztują tyle samo co aktualne roczniki. Inwestycja w cygara jest więc zabawą dla amatorów, dla których pomyłka inwestycyjna nie jest problemem. Cygara, które nie drożeją, zawsze będą mogli z przyjemnością wypalić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj