Garnry: Japońskie PKB szokuje, duńskie banki mniej wiarygodne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 maja 2011, 12:13
Peter Garnry, Strateg Rynków Akcji Saxo Bank
Petera Garnry, Strateg Rynków Akcji Saxo Bank/Media
Europejskie akcje po raz drugi z rzędu zaczną we wtorek wyżej pomimo mieszanych nastrojów na rynkach azjatyckich po katastrofalnych wynikach japońskiego PKB. Ponadto agencja Moody’s obniżyła długoterminowy rating sześciu duńskich banków.

Obecnie, przed otwarciem, kontrakty terminowe (futures) na indeks FTSE 100, rosną o 0,3%.

Czy brytyjska sprzedaż detaliczna odzyska formę?

Jedynymi znaczącymi danymi ekonomicznymi w Europie będzie dziś kwietniowa sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii, w przypadku której oczekuje się wzrostu o 2,2% r/r w porównaniu do 0,9% w marcu. Wziąwszy pod uwagę najnowsze dane o wzroście inflacji oraz oświadczenia Banku Anglii dotyczące wzrostu, można stwierdzić, iż istnieje ryzyko, że dzisiejsze dane okażą się gorsze od oczekiwań, tylko potwierdzając kiepską kondycję brytyjskiej gospodarki.

Moody’s obniża rating sześciu duńskich banków

Po wczorajszym obniżeniu ratingu kilku banków australijskich dziś cierpią banki duńskie – Moody’s obniża długoterminowy rating sześciu największych banków z tego kraju, czyli Jyske Bank, Sydbank, Spar Nord Bank, Ringkjobing Landbobank i BankNordik.

Co ciekawe, decyzja ta zostaje podjęta jeden dzień po tym, jak funkcjonariusze EBC stwierdzili, iż restrukturyzacja długu Grecji stwarzałaby zagrożenie dla europejskiego systemu finansowego. Zasadniczo uważamy, że akcje europejskich banków mogą tanieć, ponieważ w obliczu niskiego wzrostu gospodarczego w regionie wzrost zysków będzie raczej niski.

>>> Zobacz też: Ratingi polskich banków wg Moody's: zobacz, jak analitycy oceniają BGŻ

Gospodarka Japonii kurczy się w I kwartale

Okropność – to najlepsze słowo, by opisać japoński PKB w I kwartale. Gospodarka skurczyła się o 3,7% w skali roku po skorygowanym rocznym spadku o 3,0% w IV kwartale. W II kwartale najprawdopodobniej również należy spodziewać się spadków, ponieważ skutki odbudowy pojawią się dopiero w drugim półroczu. Po poprzednim trzęsieniu ziemi akcje potrzebowały na odzyskanie kondycji cztery miesiące, a od marcowego trzęsienia minęły na razie dopiero dwa – nadal sugerowalibyśmy zatem powolne zwiększanie ekspozycji na japońskie walory. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj