Rodzice wydają miliardy na korepetycje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 czerwca 2011, 04:27
długopis; książka
długopis; książka/ShutterStock
Dlaczego dziecko w podstawówce tuż po lekcji angielskiego ma... płatny kurs angielskiego? Komisja Europejska alarmuje: Rynek prywatnych lekcji jest coraz większy, a korepetycje pogłębiają segregację uczniów - odnotowuje "Gazeta Wyborcza".

Europejczycy wydają miliardy euro na korepetycje - alarmuje Komisja Europejska. W raporcie "Wyzwanie szarej strefy w edukacji" - do którego dotarła "GW" - widnieje, że europejscy rodzice zapewniają uczniom coraz więcej prywatnych lekcji, oprócz szkoły. Tak jest m.in. w Austrii, na Litwie, we Francji i w Niemczech.

>>> Czytaj również: Szara strefa korepetycji. Nauczyciele mogą zarobić nawet 10 tys. zł miesięcznie

Także prawie połowa polskich uczniów bierze prywatne lekcje. Z badań CBOS ("Wydatki rodziców na edukację", listopad 2010) wynika np., że prawie 40 proc. rodziców płaci za dodatkowe zajęcia pozaszkolne. Co czwarty - za lekcje języków obcych, co dziesiąty - za kursy przygotowawcze i korepetycje. O tym dziś na łamach "Gazety Wyborczej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj