Warszawska FSO walczy o przetrwanie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 czerwca 2011, 04:06
Wyprzedaż majątku, szukanie inwestora i produkcja kloców lego - tak walczy o przetrwanie po zakończeniu w lutym produkcji samochodów na warszawskim Żeraniu Fabryka Samochodów Osobowych, a informuje o tym "Puls Biznesu".

Z 2 tys. załogi pozostało w zakładzie 300 osób, które inwentaryzują majątek i odsyłają na Ukrainę maszyny należące do General Motors. W zakładzie pozostały montownia, tłocznia i lakiernia, o które "dbamy na przyszłość", jak powiedział gazecie prezes FSO Janusz Woźniak. Nie przewiduje on upadłości spółki i liczy na inwestora, który mógłby uruchomić produkcję nowego pojazdu.

Firma wyprzedaje majątek nieprodukcyjny. Za ok. 140 mln zł sprzedała 27 ha na terenie wzdłuż ul. Jagiellońskiej. Trwają poszukiwania kupca na kolejne nieruchomości.

FSO próbuje utrzymać przy życiu spółki zależne. I tak np. warszawski Koram liczy na współpracę z Volkswagenem, kilka innych zakładów z powodzenie wytwarza różne elementy motoryzacyjne, a podlubelski Hanyang robi elementy AGD oraz .. klocki lego.

Jednak cytowani przez gazetę analitycy są sceptyczni co do odrodzenia się zakładu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj