Belgia płaci kolosalne rachunki za prąd. Czas wyłączyć światło?

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
17 lipca 2011, 06:36
Panorama Brukseli nocą
Panorama Brukseli nocą/ShutterStock
Królestwo Belgii wyróżnia się nie tylko tym, że od półtora roku nie ma rządu www.belgium.be. Jako jedyny kraj na świecie wciąż oświetla autostrady (nie licząc mikroskopijnego Luksemburga z jego 150 km szybkich dróg).

Niderlandzkojęzyczna Flandria w 100 procentach, biedniejsza francuskojęzyczna Walonia 750 km z 860 km. W całym kraju każdej nocy nad autostradami zapala się aż 355 tys. żarówek. Jednak ten luksus jest kosztowny – tylko Walonia w ubiegłym roku musiała zapłacić rachunek za energię wynoszący 9,5 mln euro. Władze obu regionów coraz częściej zastanawiają się nad wyłączeniem latarni, choć nie zapadły jeszcze żadne decyzje.

>>> Czytaj też: Belgia może stać się "Grecją Morza Północnego"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj