Rozejm na wojnie Rosji z Ukrainą. Trzy dni bez walk?
„Z przyjemnością ogłaszam, że w wojnie między Rosją a Ukrainą nastąpi trzydniowe zwieszenie broni (9, 10 i 11 maja). Obchody w Rosji przypadają na Dzień Zwycięstwa, ale podobnie jest w Ukrainie, ponieważ kraj ten również odegrał ważną rolę w II wojnie światowej” - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
Zapowiedział, że rozejm obejmie zawieszenie wszelkich działań wojennych, a także wymianę więźniów w formule „1000 za 1000”. Zaznaczył, że to on wnioskował o rozejm, i wyraził uznanie dla przywódców obu krajów za przyjęcie jego propozycji.
Ukraina potwierdza: będzie rozejm
„Mam nadzieję, że to początek końca bardzo długiej, krwawej i zaciętej wojny. Trwają rozmowy na temat zakończenia tego poważnego konfliktu, największego od czasów II wojny światowej, i z każdym dniem jesteśmy coraz bliżej realizacji (tego celu - PAP)” - napisał Trump.
Doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego ds. komunikacji Dmytro Łytwyn potwierdził te informacje. Wkrótce potwiedziła je również strona rosyjska.
Rosja też mówiła o zwieszeniu broni
Wcześniej o zawieszeniu broni mowił prezydent Rosji. Władimir Putin ogłosił rozejm przypadający na 8 i 9 maja, w związku z Dniem Zwycięstwa. Kijów apelował o dłuższy okres bez walk - zaczynający się od 6 maja.
"W ramach procesu negocjacyjnego prowadzonego przy mediacji strony amerykańskiej, otrzymaliśmy zgodę Rosji na przeprowadzenie wymiany jeńców w formule 1000 za 1000. Również na 9, 10 i 11 maja musi zostać ustanowiony reżim zawieszenia broni. Ukraina konsekwentnie pracuje nad sprowadzeniem swoich ludzi z rosyjskiej niewoli. Poleciłem naszemu zespołowi niezwłocznie przygotować wszystko, co niezbędne do przeprowadzenia wymiany" - odpowiedział Wołorymir Zełeński na platformie X.
Kiedy trwały pokój?
W ostatnich tygodniach Ukraina twierdziła, że rozmowy na temat zakończenia wojny utknęły w martwym punkcie. Sporna pozostała kwestia przynależności części obwodu donieckiego. W czwartek do Miami udał się Rustem Umerow, główny negocjator pokojowy Ukrainy. Miał odbyć serię spotkań z przedstawicielami USA. Według Donalda Trumpa rozmowy na temat zakończenia wojny cały czas trwają. Prezydent USA, w swoim wpisie w mediach społecznościowych, wyraził nadzieję, że kilkudniowy rozejm to krok ku zakończeniu trwającej od czterech lat „bardzo długiej, krwawej i zaciętej wojny”.
Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji w lutym 2022 roku kwestia wymiany jeńców pozostawała jednym z nielicznych obszarów, w których Moskwa i Kijów były w stanie prowadzić bezpośrednie rozmowy. Największą dotąd wymianę uzgodniono podczas rozmów w Stambule w maju 2025 roku. Wówczas obie strony zgodziły się na przekazanie po tysiąc osób, choć same negocjacje nie przyniosły przełomu w sprawie zawieszenia broni ani warunków pokoju. „The New York Times” podkreślał wtedy, że strony nadal pozostają bardzo daleko od kompromisu w sprawie przyszłości okupowanych terytoriów.
W ostatnich miesiącach wielokrotnie ogłaszano krótkotrwałe rozejmy związane m.in. z prawosławną Wielkanocą czy rosyjskimi obchodami Dnia Zwycięstwa. Ukraina i zachodnie media zarzucały jednak Rosji łamanie wcześniejszych deklaracji o wstrzymaniu walk. Jednak nawet podczas ogłaszanych przez Kreml „reżimów ciszy” dochodziło do ataków dronowych i ostrzałów na froncie. Jednocześnie administracja Donalda Trumpa próbowała utrzymać kanały negocjacyjne między stronami konfliktu, koncentrując się przede wszystkim na ograniczonych porozumieniach humanitarnych, takich jak wymiany jeńców
