RegioJet wycofuje się z Polski. To spore zaskoczenie

„RegioJet zakończy swoją działalność na polskim rynku krajowym. Jesteśmy gotowi powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników” - przekazał czeski przewoźnik w czwartkowym komunikacie prasowym.

Poinformowano, że obsługa krajowych połączeń Kraków – Warszawa – Gdynia oraz Poznań – Warszawa zostanie zakończona z 3 maja br. RegioJet zaznaczył, że pasażerowie zostaną w czwartek (9 kwietnia) poinformowani o odwołaniu połączeń po tej dacie za pomocą SMS lub e-maila. Pełny zwrot kosztów zostanie dokonany najpóźniej do środy 15 kwietnia tą samą metodą płatności, jaką dokonano zakupu biletu. Ponadto pasażerowie będą mogli ubiegać się o rekompensatę w wysokości 100 zł.

W komunikacie zaznaczono, że międzynarodowe połączenia Przemyśl – Kraków – Praga oraz Warszawa – Praga będą nadal obsługiwane.

Zarzuty wobec kolejarzy

RegioJet zarzuciło PKP Intercity, że firma ta za pośrednictwem swojej spółki matki PKP SA, która jest właścicielem budynków dworcowych, „zakończyła kampanię marketingową RegioJet na dworcach oraz nie umożliwiła RegioJet uruchomienia punktów sprzedaży na dworcach”. Jak wskazał czeski przewoźnik, miało też dochodzić do „publicznych ataków ze strony prezesa PKP Intercity wobec kierownictwa PKP PLK, z zarzutami o faworyzowanie RegioJet, mimo że PKP Intercity utrzymało taki sam zakres połączeń jak w poprzednim roku”.

„Do powyższych problemów operacyjnych doszedł również nacisk ekonomiczny ze strony PKP Intercity. Przewoźnik obniżył ceny biletów nawet o 70 proc. w stosunku do poziomu sprzed wejścia RegioJet na rynek. Prawo konkurencji uznaje taką politykę cenową za nielegalne działanie drapieżne, mające na celu wyeliminowanie nowego uczestnika rynku. Nowy uczestnik rynku ma prawo tymczasowo oferować ceny poniżej kosztów, aby się wypromować i ugruntować swoją pozycję” - przekazał RegioJet.

Odpowiedź Intercity

PKP Intercity, odnosząc się do zarzutów RegioJet zaznaczyło, że nie podejmowało działań mających na celu ograniczenie konkurencji.„W szczególności Spółka nie posiada kompetencji do kształtowania zasad dostępu do infrastruktury kolejowej ani przydziału tras pociągów – kompetencje te leżą po stronie niezależnego zarządcy infrastruktury oraz regulatora rynku” - przekazał polski przewoźnik kolejowy we „wstępnym stanowisku”, które - jak poinformowano - ma zostać uzupełnione w ciągu najbliższych dni.

Intercity zaznaczyło, że pozostaje otwarte na uczciwą konkurencję oraz dialog z uczestnikami rynku, pod warunkiem prowadzenia go w oparciu o „rzetelne informacje oraz z poszanowaniem faktów”.

„Decyzje biznesowe podejmowane przez poszczególnych przewoźników, w tym dotyczące wejścia lub wyjścia z rynku, pozostają ich autonomiczną odpowiedzialnością. Konkurencja jest dla pasażerów i powinna prowadzić do rozwoju oferty oraz wzrostu udziału kolei w rynku przewozów pasażerskich” - podkreślił narodowy przewoźnik.

Intercity odnosząc się do zarzutów dotyczących polityki cenowej wskazało, że stosowane przez spółkę działania mają na celu, jak wskazano w oświadczeniu, „zwiększenie dostępności kolei dla pasażerów oraz optymalizację wykorzystania oferty przewozowej”.

Co z cenami biletów?

„Polityka taryfowa Spółki jest zgodna z obowiązującymi przepisami oraz standardami rynkowymi i nie stanowi praktyki ograniczającej konkurencję. PKP Intercity S.A. nie zmieniło swojej taryfy od 2022 r. i zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami nie planuje obecnie zmian w tym zakresie oraz będzie kontynuować działania promocyjne zwiększające dostępność transportu kolejowego dla pasażerów” - dodał polski przewoźnik.

Stanowisko PKP S.A.

Do rekacji "Forsala" swoje stanowisko przesłała też spółka PKP S.A., oskarżana przez Czechów o blokowanie niektórych działań. Jej przedstawiciele piszą, że za wycofanie się z Polski pełną odpowiedzialność ponosi tylko i wyłącznie zarząd RegioJet. PKP S.A. wyjaśnia, że wszyscy przewoźnicy w Polsce działają według tychsamych zasad. "RegioJet próbował budować ofertę bez zapewnienia podstaw: własnej kadry maszynistów, zaplecza technicznego i rzetelnej analizy polskiego rynku. Warto również podkreślić, że w sytuacjach kryzysowych to Grupa PKP musiała przejmować inicjatywę, reagując na bieżąco i naprawiając błędy wynikające z braków operacyjnych czeskiego przewoźnika" - czytamy.

"Próba obarczania Grupy PKP odpowiedzialnością za niepowodzenie na polskim rynku jest nieuczciwa wobec pasażerów i niezgodna z faktami. PKP S.A. działa w oparciu o transparentne procedury biznesowe i standardowe zapisy umowne, a zarzuty dotyczące blokowania współpracy wynikały z nieporozumień formalno-technicznych. Spółka jest otwarta na współpracę, co potwierdzają m.in. proces udostępniania powierzchni czy natychmiastowe wdrożenie danych o kursach po ich formalnym zgłoszeniu, a naszą bezpośrednią konkurencją jest transport lotniczy i drogowy" - czytamy.

Leo Express zwietrzył szansę. Pisze o wierności Polsce

„Polska to dla Leo Express ważny rynek, na którym planujemy z pomocą strategicznego partnera Renfe dalej ekspandować. Statystyki przewozowe potwierdzają duże zainteresowanie naszymi usługami. Tylko na nowej trasie Warszawa – Kraków – Praga przewieźliśmy od 1 marca 38 tysięcy pasażerów, z czego 20 tysięcy wybrało połączenie krajowe między Warszawą a Krakowem. Na tej trasie będziemy dodawać kolejne kursy i uruchomimy też linię między Polską a Niemcami” – mówi Emil Sedlařík, rzecznik prasowy Leo Express.

Drugi z Czeskich przewoźników, wydał komunikat zatytuowany "Leo Express pozostaje wierny Polsce". Czytamy w nim, że spółka jest obecna w kraju od 2018 roku i nie planuje się wycofać. To odpowiedź na zarzuty RegioJet. Leo Express chce wykorzystać wyjście konkurenta i proponuje promocję - minus 50 proc. na drugi bilet. W oświadczeniu czytamy, że firma jest zainteresowana otwieraniem kolejnych tras w Polsce.

Aktualnie Leo Express obsługuje w Polsce dwie pary połączeń dziennie na trasie Warszawa – Kraków – Oświęcim – Praga i z powrotem, a na trasie Kraków – Praga i z powrotem są to aż cztery połączenia w każdym kierunku dziennie.

Od 25 czerwca Leo Express doda kolejne połączenia. W każdym kierunku na kluczowej krajowej trasie Warszawa – Kraków i z powrotem pojadą tak łącznie cztery połączenia Leo Express dziennie w każdą stronę. Jednocześnie zwiększy się także liczba międzynarodowych połączeń między Warszawą a Pragą do trzech dziennie w każdym kierunku.