Merkel: Po rezygnacji z atomu Niemcy będą potrzebowały coraz więcej gazu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 lipca 2011, 15:19
Niemcy będą przejściowo potrzebować więcej gazu w związku z planowaną rezygnacją z energii atomowej - przyznała we wtorek niemiecka kanclerz Angela Merkel. Zastrzegła, że o tym, czy Niemcy kupią dodatkowy gaz z Rosji zdecyduje przede wszystkim cena.

"W Niemczech mamy dostawy gazu z Norwegii, Wielkiej Brytanii, ale też w dużej mierze z Rosji. Przedsiębiorstwa podejmą decyzję o tym, w jakim stopniu sięgną po rosyjski gaz" - powiedziała Merkel na konferencji prasowej po niemiecko-rosyjskich konsultacjach międzyrządowych w Hanowerze.

>>> Czytaj też: Niemcy już nie chcą Polaków do pracy. Wolą Hiszpanów

Niemcy chcą całkowicie zrezygnować z energii jądrowej do końca 2022 roku. Według Merkel do czasu rozwoju energetyki opartej na źródłach odnawialnych potrzebne będą tzw. technologie pomostowe, w tym elektrownie gazowe.

>>> polecamy: Niemcy i Rosja zacieśnią współpracę w dziedzinie energii?

"Zapotrzebowanie na technologie pomostowe będzie zwiększone w wyniku przyspieszenia rezygnacji z energii jądrowej. Tu decydują siły rynku. Im korzystniejsze będą oferowane ceny za rosyjski gaz, tym bardziej prawdopodobne, że zostanie on kupiony" - powiedziała niemiecka kanclerz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj