Minister finansów Japonii zapowiada gotowość do interwencji na rynku walutowym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 października 2011, 05:59
Japoński miecz, fot. Sandra Kemppainen
Japoński miecz, fot. Sandra Kemppainen /ShutterStock
Wysoki kurs jena negatywnie odbija się na japońskim eksporcie. Zdaniem władz Kraju Kwitnącej Wiśni wartość jena nie ma uzasadnienia w gospodarce, tylko wynika ze spekulacji walutowych. Ministerstw finansów ogłosił gotowość do interwencji.

Japonia jest gotowa do interwencji na rynku walutowym, by zahamować wzrost kursu jena, stwierdził japoński minister finansów Jun Azumi, podał serwis bbc.co.uk. Komentarz polityka spowodował osłabienie japońskiej waluty względem dolara w poniedziałek rano.

Minister finansów skomentował dane o wzroście eksportu we wrześniu o 2,4 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Jednak japoński eksport ciężko doświadczony przez marcowe trzęsienie ziemi, aktualnie zmagać musi się z wysokim kursem rodzimej waluty. Silny jen podnosi cenę japońskich produktów, obniżając ich konkurencyjność wobec towarów z Chin, Korei Południowej i innych państw Azji.

>>> Zobacz też: Trzęsienie ziemi w Japonii może przywrócić wiarę w gospodarczy cud

W piątek kurs jena w Nowym Jorku osiągnął rekordowy poziom. „Ten trend wynika całkowicie ze spekulacji i w żaden sposób nie odzwierciedla kondycji gospodarki. To sytuacja godna pożałowania” – powiedział Azumi. “Jeśli ta tenddencja nabierze na sile będziemy zmuszeni podjąć stanowcze kroki. W sobotę poinstruowałem moich urzędników by przygotowali się do interwencji.”

Według serwisu bbc.co.uk słowa ministra zostały odebrane jako ostrzeżenie dla spekulantów działających na rynku walutowym odpowiedzialnym za wysoki kurs jena.

Inwestorzy czekają teraz, czy rząd Japonii ponownie bezpośrednio zainterweniuje na rynku walutowym. Poprzednia interwencja miał miejsce w sierpniu, rząd przeznaczył wówczas rekordowe środki na osłabienie waluty.

>>> Zobacz też: To nie Chiny, ale Japonia może wyprzedać swoje rezerwy i pogrążyć dolara

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Tematy: walutymedia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj