Nowy rząd: Trzech nowych reformatorów i Tusk

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
27 listopada 2011, 06:11
Jacek Rostowski, Władysław Kosiniak-Kamysz – to na nich i na ich resorty spadnie główny trud wprowadzenia reform zapowiedzianych w expose. Kolejnym trudnym tematem – emeryturami księży – zajmie się Michał Boni

Zanim jednak ministrowie ruszą z pracami, premier ma rozmawiać z nimi szczegółowo o tym, czym będą się zajmowały ich resorty i kto z wiceministrów zostanie lub kto zastąpi odchodzących. Na razie nowi ministrowie mają zająć się organizacją resortów i wdrożeniem w pracę. Nie mogą udzielać się w mediach. To oznacza, że wielu z nich ujrzymy i usłyszymy dopiero w przyszły wtorek na kolejnym posiedzeniu rządu.

>>> Zobacz też: Skład nowego rządu Donalda Tuska

Najważniejszy będzie resort finansów. Większość zapowiedzianych zmian dotyczy finansów publicznych albo na nie wpływa. Już wczoraj rząd przyjął projekty ustawy okołobudżetowej, którą Jacek Rostowski pokazał jeszcze przed zaprzysiężeniem rządu. Wprowadza ona jedną z obietnic z expose – likwiduje tzw. lokaty antybelkowe. Oprócz tego przepisu są inne, zamrażające wynagrodzenia w całej budżetówce czy podwyższające dochody, np. akcyzę.

Teraz resort pracuje nad budżetem, który ma być znany na początku grudnia. Równocześnie przez odpowiedzialnego za podatki wiceministra Macieja Grabowskiego ma zostać przygotowana ustawa o opodatkowaniu kopalin. Gdy ją przygotuje, ma się zająć pakietem zmian w ulgach PIT, przygotowaniem przepisów likwidujących ulgę internetową i modyfikujących prorodzinną. Do tego resort Rostowskiego będzie recenzentem wszystkich zmian proponowanych przez inne ministerstwa z punktu widzenia ich wpływu na budżet. To ogromna władza, zwłaszcza że premier zapowiedział w expose szybkie zmniejszanie deficytu sektora finansów publicznych i długu w relacji do PKB, który z obecnych ok. 53 proc. ma spaść do 47 w 2015 r. Więc każdy z pomysłów, który zagrozi realizacji tych celów, może zostać odrzucony.

>>> Czytaj też: Osiecki: Jak rząd mówi, że da, to mówi?

Nie wiadomo jeszcze, kto przygotuje projekt podwyżki składki rentowej, która ma dać budżetowi dodatkowe 8 mld zł. Może to zrobić zarówno resort Rostowskiego, jak i nadzorujące system zabezpieczenia społecznego Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Od piątku kieruje nim Władysław Kosiniak-Kamysz z PSL. Ale nawet jeśli nie trafi do niego projekt podwyżki składki, to będzie zajmował się innym, najgłośniejszym w tej kadencji. To właśnie ten resort zajmie się przygotowaniem projektu ustawowego wieku emerytalnego do 67 lat. To pomysł, który w poprzedniej kadencji podsuwał Michał Boni, a teraz prawdopodobnie zrealizuje go minister z PSL. To odwrotna sytuacja niż w zeszłej kadencji, gdy Jolanta Fedak forsowała cięcie składki do OFE, a rządowy projekt w Sejmie reprezentował Michał Boni.

Gorącym kartoflem może się okazać kwestia kwotowej waloryzacji emerytur – inicjatywa samego premiera. W poprzedniej kadencji resort pracy sprzeciwiał się temu pomysłowi, obawiając się niekonstytucyjności projektu. Dlatego niewykluczone, że może on zostać przygotowany jako projekt kancelarii premiera. Sprawa rozstrzygnie się prawdopodobnie w przyszłym tygodniu, bowiem wtedy Donald Tusk ma rozmawiać z szefem resortu pracy.

>>> Zobacz też: Powstanie nowy zespół doradczy przy premierze

Michał Boni natomiast będzie kierował resortem administracji i cyfryzacji – oprócz wprowadzenia cyfrowej rewolucji w administracji ma załatwić zapowiedzianą przez premiera Tuska kwestię emerytur księży.

655512-.jpg
Michał Boni
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj