Podczas ostatniego panelu Fed na temat przyszłej polityki gospodarczej, który odbył się wczoraj w Waszyngtonie, stwierdzono, że gospodarka „umiarkowanie wzrosła”, podczas gdy 2. listopada oceniono, że gospodarka „nieco się wzmocniła”. Jednocześnie amerykański bank centralny odniósł się do „widocznego spowolnienia globalnego wzrostu” i stwierdził, że „sytuacja na globalnych rynkach finansowych wciąż zagraża gospodarczej perspektywie wzrostu”. 

>>> Czytaj też: Europejski kryzys dołuje złotego. Polska waluta najgorsza na świecie

Bernanke może rozważać podjęcie kolejnych działań, mających na celu wywołanie większego wzrostu oraz poprawienie zrozumienia opinii publicznej dla działań Fed. Działania takie mogłoby zostać ogłoszone już podczas kolejnego posiedzenia Fed 25. i 26. stycznia 2012 – twierdzi Julia Coronado, główna ekonomistka BNP Paribas w Ameryce Północnej. 

>>> Polecamy: Awans Polski na finansowej mapie świata. Jesteśmy najlepsi w regionie

Fed przypomniał ponadto, że oczekuje „jedynie stopniowego” wzrostu bezrobocia. 

>>> Czytaj też: Awans Polski na finansowej mapie świata. Jesteśmy najlepsi w regionie

“Członkowie Fed wciąż dostrzegają ryzyko spowolnienia, zatem mają powód do przeprowadzenia kolejnego luzowania ilościowego” – wyjaśnia Coronado, która pracowała również jako badaczka Fed. Coronado spodziewa się nowej rundy zakupu aktywów w drugim kwartale 2012 roku.

“Ostatnia poprawa wyników makroekonomicznych pozwala członkom Fed na bycie bardziej cierpliwymi niż w przypadku, gdyby takiej poprawy nie zanotowano” – mówi Coronado.