Do końca roku niemal wszyscy spośród 4 tys. amerykańskich żołnierzy stacjonujących jeszcze nad Tygrysem i Eufratem – ale i tak nieprowadzących już działań zbrojnych – powrócą do domu.

W Bagdadzie zostanie tylko grupa 200 doradców wojskowych. Biorąc pod uwagę skalę wcześniejszego zaangażowania – w szczytowym okresie w Iraku było 170 tys. Amerykanów – praktycznie nie będą generować kosztów. Szacunki co do tego, ile kosztowała wojna w Iraku, są rozbieżne.

>>> Czytaj też: Bilans amerykańskiej wojny z terroryzmem po 11 września

Wszyscy jednak zgadzają się co do tego, że znacznie przekroczyła ona początkowe założenia. Gdy w marcu 2003 r. administracja George’a W. Busha podejmowała decyzję o uderzeniu na Irak, liczono, że operacja będzie kosztować 60 – 80 mld dol., zaś dwa lata powojennej stabilizacji – dalsze 20 mld zł. Maksymalny koszt miał się zamknąć w 100 mld dol.

Tymczasem same tylko wydatki wojskowe podczas prawie dziewięcioletniego konfliktu to 801,9 mld dol. (tyle na wojnę w Iraku przeznaczono w kolejnych budżetach, wraz z trwającym jeszcze rokiem finansowym).

Reklama

To więcej niż suma przeznaczona w ramach bailoutu na ratowanie amerykańskiego systemu finansowego po wybuchu kryzysu w 2008 r. (700 mld dol.) i tyle, ile wyniósł pakiet stymulacyjny Baracka Obamy, który miał rozruszać gospodarkę USA. To jednak nie wyczerpuje wszystkich kosztów. Według opublikowanego przy okazji piątej rocznicy inwazji głośnego opracowania ekonomicznego noblisty Josepha Stiglitza i Lindy Bilmes z Uniwersytetu Harvarda całościowe koszty wojny dla amerykańskiej gospodarki miały się zamknąć sumą 3 bln dol.

>>> Czytaj też: Wojna. Hit eksportowy krajów Zachodu

Te wyliczenia uwzględniają np. straty, jakie gospodarka poniosła w wyniku śmierci prawie 4500 żołnierzy, obrażeń 32 tys. kolejnych i potencjalne zyski w przypadku przeznaczenia wydanych środków na inne cele. Jeśli spojrzy się w ten sposób, według najbardziej ostrożnych wyliczeń do chwili obecnej koszty wzrosły do 4 bln dol. Ta z kolei kwota to więcej niż jedna czwarta całkowitego zadłużenia Stanów Zjednoczonych, które w tym roku po raz pierwszy przekroczyło poziom 15 bln dol., a zarazem jedna czwarta rocznego PKB tego kraju.

Te liczby robią wrażenie, ale nie powinny decydować o ocenie wojny irackiej. W końcu koszt zaangażowania USA w II wojnę światową był pięciokrotnie wyższy. Same tylko wydatki wojskowe wyniosły – przy uwzględnieniu obecnej wartości dolara – 4,1 bln dol., a słuszności amerykańskiego udziału nikt nie kwestionuje.