Po wycieku Royal Dutch Shell wstrzymuje eksploatację złoża w Nigerii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 grudnia 2011, 13:35
Brytyjsko-holenderski koncern petrochemiczny Royal Dutch Shell wstrzymał eksploatację swojego podmorskiego złoża naftowego u wybrzeży Nigerii. We wtorek podczas załadunku tankowca doszło tam do wycieku - poinformowała firma w środowym komunikacie.

Podano, że ze złoża Bonga, znajdującego się w odległości ok. 120 km od wybrzeża, wyciekło do oceanu "mniej niż 40 tys. baryłek" ropy naftowej i że wyciek już zatamowano. Dzienne wydobycie wynosi tam 200 tys. baryłek.

Shell wyraził ubolewanie z powodu tego zajścia i podkreślił, że dołożono wszelkich starań, żeby zminimalizować skutki wycieku. Teraz firma koncentruje się na szybkim oczyszczaniu oceanu z ropy. Shell twierdzi, że nie był to wyciek, który wiązałby się z wadliwym zabezpieczeniem eksploatacji złoża. Podkreślono, że nikt nie odniósł obrażeń.

Rzecznik Shella zapowiedział wszczęcie śledztwa, które ustali przyczyny wycieku. Nie podał terminu wznowienia eksploatacji złoża.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj