Giełdy na minusie. To może być początek trudnego rynku bez silnego trendu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 stycznia 2012, 09:29
Środowe notowania przyniosły wyraźne pogorszenie nastrojów na europejskich parkietach. Większość głównych indeksów na Starym Kontynencie rozpoczęła sesję pod kreską. Eksperci ostrzegają: możemy być świadkami trudnego rynku bez silnego trendu.

Indeks największych spółek WIG20 spadł na otwarciu o 0,29 proc. i wyniósł 2197,87 pkt. Indeks WIG stracił 0,15 proc. i wyniósł 38404,34 pkt.

Pesymizm przeważa także na pozostałych parkietach w Europie. Brytyjski indeks FTSE 100 po otwarciu notowań spadł o 0,09 proc. i wyniósł 5 694,72 pkt. Francuski CAC 40 obniżył się o 0,53 proc. i wyniósł 3 228,13 pkt, niemiecki DAX spadł o 0,32 proc. do 6.146,98 pkt, a indeks węgierskiej giełdy BUX stracił 0,12 proc. i wyniósł 16,970,05 pkt.

W opinii Romana Przasnyskiego z Open Finance, pierwsze sesje nowego roku przebiegały pod wpływem dobrych nastrojów. Trudno jednak z tego wyciągać poważniejsze wnioski. Z decyzjami lepiej jeszcze poczekać, bo jeszcze w styczniu mogą dać o sobie znać stare problemy – zaznacza Przasnyski.

Po wczorajszych dobrych odczytach indeksów PMI z całego świata, dziś atmosfera na rynkach wyraźnie się pogorszyła.
„Znów zaczyna się pojawiać coraz więcej niepokojących wieści z najbardziej zadłużonych państw europejskich. Deklarowane przez rzecznika greckiego rządu obawy o pozostanie tego kraju w strefie euro mogą być formą nacisku przed zbliżającą się kolejną wizytacją Grecji przez przedstawicieli tzw. trojki, lub pierwszym sygnałem kolejnych kłopotów we wdrażaniu reform” – analityk Open Finance.

„Lepsze dane z różnych części globu oznaczają, iż pierwszy kwartał może przynieść okazje inwestycyjne na rynku akcji, jednak dużych wzrostów nie należy się spodziewać. Po pierwsze, trudno przypuszczać aby ożywienie było szczególnie dynamiczne – nie będą temu sprzyjać wysokie ceny ropy, ani ograniczanie akcji kredytowej (w Europie i prawdopodobnie w Chinach). Po drugie, w przeciwieństwie do sytuacji sprzed roku nie widać szans na luzowanie monetarne w USA, a w Europie skończy się prawdopodobnie na obniżkach stóp i pożyczkach dla banków” – ocenia Przemysław Kwiecień, analityk X-Trade Brokers.

Zdaniem analityka, oznacza to, iż możemy być świadkami trudnego rynku bez silnego trendu, na którym warto będzie kupować akcje jedynie po okresach większych przecen. „Jeśli chodzi o bieżące wzrosty, dla kontraktów na indeks WIG20 oporem jest poziom 2315 pkt” – dodaje Kwiecień.



Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj