Budzicki: Banki otrzymały od EBC 310 mld EUR netto, ale raczej nie na kredyty

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1 marca 2012, 13:02
Mirosław Budzicki
Mirosław Budzicki, Departament Skarbu PKO Banku Polskiego/Inne
Kluczowym wydarzeniem była w środę 3-letnia operacja Europejskiego Banku Centralnego. Banki otrzymały środki w wysokości 529,5 mld EUR (koszt wynosi 1,0%), a dodatkowo jeszcze w ramach operacji 3-miesięcznej 6,5 mld EUR.

Oznacza to, że łącznie do systemu wpłynęły środki w wysokości 536 mld EUR (oczekiwania rynkowe wskazywały, że będzie to kwota nieco poniżej 0,5 bln EUR). Pamiętać jednak należy, że w tym tygodniu zapadały poprzednio realizowane operacje zasilające na łączną kwotę prawie 90 mld EUR. Do tego banki zmniejszyły skalę wykorzystania innych operacji zasilających banku centralnego. Biorąc pod uwagę powyższe, instytucje finansowe otrzymały netto od EBC środki w wysokości około 310 mld EUR. Tym samym poziom łącznego wsparcia za pomocą transakcji repo dla banków wzrósł do rekordowego poziomu 1,2 bln EUR (wyższego nawet niż w okresie upadku banku Lehman Brothers).

Pojawia się pytanie, jaki będzie wpływ operacji na rynek finansowy? Naszym zdaniem operacja w średnim okresie ustabilizuje system finansowy wzmacniając stronę pasywną banków i przyniesie spadek premii za ryzyko kredytowe (wzmocni to popyt na aktywa ryzykowne, w tym na krajowym rynku). Ważny w tym kontekście będzie poziom depozytów w EBC w najbliższych dniach. Jest bardzo prawdopodobne, że podobnie jak po 21 grudnia, kiedy miała miejsce poprzednia operacja 3-letnia LTRO, większość środków trafi z powrotem do EBC w formie depozytu (oprocentowanego na 0,25%). Trudno zatem oczekiwać, aby te środki w istotny sposób zwiększyły akcje kredytową, przynajmniej w krótkim okresie (ten wpływ może być pośredni poprzez niższy koszt finansowania i stabilniejsze pasywa banków).

Efektem działań EBC jest spadek stawek depozytowych w terminach do 3M poniżej stopy refinansowej (1,0%) widoczny w ostatnich tygodniach. Oprocentowanie spadało również na dłuższym końcu krzywej - stawka 1Y obniżyła się do 1,60%. Wzrost podaży pieniądza będzie utrzymywał krótkie stopy (do tygodnia) na poziomie bliskim stopy depozytowej (0,25%). Na rynku długu strefy euro rentowności mogą spadać, co widać było również w środę. Rentowności obligacji włoskich obniżyły się o kolejne 15-30 pb (w sektorze 2 lat do 2,15%), a hiszpańskich o 5-10 pb.

Poprawa nastrojów w Europie wzmocniła również polski rynek stopy procentowej, gdzie widać było spadki rentowności. W przypadku sektora 5-letniego kwotowania obniżyły się o 5-6 pb do 4,88% (notowania 5-letniego kontraktu CDS dla Polski spadły poniżej 200 pb). Poziomy te są już bardzo niskie i możliwa jest korekta. Niemniej póki co napływające na rynek informacje nie dają powodów do wyraźniejszej przeceny na rynku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PKO BP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj