PMR: Rynek branży gastronomicznej wzrośnie o 4,6 proc. w 2012 r.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 kwietnia 2012, 14:01
Rok 2011 był przełomowy dla rynku branży gastronomicznej, ponieważ przyniósł pierwsze oznaki wzrostu od początku kryzysu finansowego, a sam segment restauracyjny wzrósł o 0,8 proc. do 18,3 mld zł, oceniła firma badawcza PMR.

Według szacunków PMR wartość rynku restauracyjnego (Re), obejmującego takie segmenty, jak restauracje, pizzerie, bary szybkiej obsługi, kawiarnie i bary alkoholowe (puby/kluby), po raz pierwszy od wystąpienia kryzysu finansowego wzrosła o 0,8 proc. w 2011 r. i wyniosła 18,3 mld zł.

"Czynnikami, które pozytywnie wpłynęły na wzrost obrotów były poprawiające się nastroje konsumenckie, zwłaszcza w pierwszej połowie 2011 roku, korzystniejsze warunki pogodowe niż w roku 2010 oraz brak niesprzyjających sprzedaży zdarzeń losowych (katastrofa, powodzie), które silnie wpłynęły na handel detaliczny w Polsce rok wcześniej. Kolejnym pozytywnym aspektem były zwiększone budżety reprezentacyjne klientów biznesowych" - powiedział analityk handlu detalicznego w PMR i autor raportu, Jarosław Frontczak.

>>> Czytaj też: Euro 2012: Zmarnowana szansa dla polskiego wynalazku

Do czynników negatywnie rzutujących na sytuację na rynku restauracyjnym trzeba zaliczyć podwyżki cen towarów i produktów spożywczych, wciąż trudną sytuację w strefie euro i pogorszenie nastrojów konsumenckich od lipca 2011 r.

"W zeszłym roku dało się także zaobserwować rosnącą konkurencyjność na rynku restauracji oraz spadek liczby lokali niezrzeszonych w sieciach. Choć średnie obroty były nieco wyższe, to należy zauważyć, że restauratorzy są zmuszani do ograniczania wydatków w związku ze wzrostem kosztów i ciągle dość niskim średnim rachunkiem" - dodał Frontczak.

Na 2012 rok PMR przewiduje dalszą poprawę sytuacji i wzrost wartości rynku o 4,6%.

"Gdyby nie mistrzostwa Euro 2012, wzrost jednak byłby niewiele większy niż ten w 2011 roku, gdyż zmiana na rynku nie będzie znaczna. Mimo poprawy sytuacji, brak widocznego zakończenia kryzysu wciąż powstrzymuje klientów zarówno biznesowych jak i indywidualnych przed zwiększeniem wydatków" - tłumaczy ekspert firmy badawczej.

>>> Czytaj też: Euro 2012: strefy kibica będą deficytowe

W jego ocenie, w roku bieżącym wzrost wartości rynku powinien być jednak znacząco większy, gdyż z całą pewnością rynek będzie napędzany przez mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Kampanie promocyjne, wraz ze zwiększoną ilością kibiców, zarówno przyjezdnych, jak i kibiców piłki w pubach i restauracjach, oraz spora liczba turystów będą miały decydujący wpływ na poprawę sytuacji w okresie mistrzostw. Najlepsze perspektywy na rozwój w opinii respondentów badania rysują się przed pizzeriami oraz restauracjami hotelowymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj