USA apelują do Sudanu o zaprzestanie nalotów na terytorium Sudanu Płd.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 kwietnia 2012, 21:16
Slumsy otaczające Dżubę, stolicę Sudanu Południowego.
Slumsy otaczające Dżubę, stolicę Sudanu Południowego./ShutterStock
Biały Dom zaapelował we wtorek do władz Sudanu o natychmiastowe zaprzestanie nalotów na terytorium Sudanu Południowego i powrót do rozmów pokojowych, by uniknąć eskalacji konfliktu. Sudan ogłosił, że jest gotów do rozmów o bezpieczeństwie i pokoju.

"Potępiamy wojska Sudanu za wtargnięcie na terytorium Sudanu Południowego. Sudan musi natychmiast zaprzestać nalotów i ataków artyleryjskich w Sudanie Południowym" - powiedział dziennikarzom rzecznik Białego Domu Jay Carney na pokładzie samolotu prezydenckiego Air Force One.

"Rządy (obu państw sudańskich) muszą natychmiast zgodzić się na bezwarunkowe zawieszenie broni i powrócić do negocjacji" - podkreślił.

Tymczasem również we wtorek przedstawiciel władz w Chartumie, minister spraw zagranicznych Ali Ahmed Karti, oświadczył, że jest gotów na negocjacje z Południem. "Jestem gotowy do rozmów, ale tylko na temat bezpieczeństwa (...) i pokoju" - podkreślił po spotkaniu z przedstawicielami Unii Afrykańskiej w Addis Abebie.

Wcześniej we wtorek prezydent Sudanu Płd. Salva Kiir Mayardit uznał, że Sudan wypowiedział wojnę jego państwu. Władze południowosudańskiej granicznej prowincji Unity potwierdziły, że rozpoczęły mobilizację cywilów do armii.

Ostatnie tygodnie walk w rejonach przygranicznych między Sudanami, wrogami z czasów 22-letniej wojny domowej zakończonej zaledwie siedem lat temu, grożą wybuchem kolejnej wojny w rejonach o znaczących rezerwach ropy w Afryce.

Sudan Południowy uzyskał niepodległość w lipcu 2011 roku w wyniku rozmów pokojowych, które zakończyły wojnę domową (1983-2005).

Wciąż jednak oba kraje nie porozumiały się w wielu kwestiach, m.in. wytyczenia granicy i ustalenia wysokości opłat za korzystanie z ropociągu, który biegnie z Południa do sudańskiego Port Sudan nad Morzem Czerwonym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj