Jednym z kandydatów na prezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOiR) jest też Polak Jan Krzysztof Bielecki.

Szef eurogrupy i prezes EBOiR to część pakietu czterech stanowisk, w sprawie których decyzje zapaść mają już w przyszłym tygodniu. Pozostałe dwa to miejsce w radzie dyrektorów Europejskiego Banku Centralnego i stanowisko szefa przyszłego stałego Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (EMS).

Negocjacje na temat podziału tych stanowisk między krajami UE przeciągały się ze względu na wybory prezydenckie we Francji, rozstrzygnięte dopiero w zeszłą niedzielę. Jak pisze "Welt", unijni dyplomaci twierdzą, że wybór niemieckiego ministra finansów na szefa eurogrupy "uchodzi za pewny". Schaeuble zastąpi on na tym stanowisku premiera Luksemburga Jean-Claude'a Junckera.

Z kolei miejsce w radzie dyrektorów EBC objąć miałby szef banku centralnego Luksemburga Yves Mersch. Zastąpiłby on Hiszpana Jose Manuela Gonzaleza-Palermo, którego kadencja upływa w czerwcu. W ramach rekompensaty Hiszpanie chcą obsadzić inne ważne stanowisko - szefa Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego, który zacznie funkcjonować w lipcu i będzie przeznaczony na pomoc nadmiernie zadłużonym krajom eurolandu. Kandydatką na szefa ESM jest hiszpańska urzędniczka Belen Romana Garcia - pisze "Welt".

Reklama

Według gazety 18 maja wybrany ma zostać nowy prezes EBOiR, którym prawdopodobnie zostanie obecny wiceprzewodniczący Europejskiego Banku Inwestycyjnego Francuz Philippe de Fontaine Vive. "Die Welt" pisze, że "wprawdzie są jeszcze zastrzeżenia wobec Francuza, lecz z arytmetyki władzy wynika, iż wola Francuzów zostanie spełniona". W przeciwnym razie negocjacje w sprawie podziału tych stanowisk musiałyby się rozpocząć na nowo.

Jeśli informacje niemieckiego dziennika się potwierdzą, to konkurencję o fotel szefa EBOiR przegra polski kandydat Jan Krzysztof Bielecki. Jego kandydaturę na to stanowisko zgłosił prezes NBP Marek Belka.