Zachód zamyka kościoły, Polska buduje coraz więcej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 maja 2012, 08:00
Średniowieczny kościół w centrum Londynu, fot. QQ7
Średniowieczny kościół w centrum Londynu, fot. QQ7/ShutterStock
Gdy na Zachodzie kościoły się zamyka, w Polsce buduje się ich bardzo dużo. Tylko w 6 diecezjach powstaje aż 97 świątyń, we wszystkich 27 prawdopodobnie kilkaset - ustaliła "Rzeczpospolita".

I choć spada liczba mieszkańców parafii w śródmieściach wielkich miast, to ludzi przybywa na nowych osiedlach na obrzeżach wielkich miast. To głównie tam buduje się kościoły.

Te powstające dzisiaj są dużo mniejsze niż kiedyś. Zwraca się uwagę na koszty ich utrzymania: ogrzania i oświetlenia, oraz miejsca na parking. Wybudowanie niedużej świątyni to dziś, nie licząc działki, koszt rzędu 5-7 mln zł.

Ale parafie nie pozyskują funduszy z banków - te nie kredytują budowy kościołów. "Nie finansujemy bezpośrednio kościołów jako podmiotów nieprowadzących działalności gospodarczej i nieposiadających określonego źródła spłaty kredytu" - mówi Marcin Obroniecki z Banku Zachodniego WBK.

Pieniądze pochodzą głównie z ofiar wiernych i od sponsorów. Jak zapewnia ks. Rapacz z Krakowa, parafia budująca kościół nie jest sama. "Istnieją dekanaty patronackie, w których księża budujący kościół dwa razy w roku mogą głosić kazania i zbierać ofiary na budowę" - wyjaśnia.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj