Sołowow chce kupić Puławy. Rząd przychylny przejęciu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 czerwca 2012, 14:30
Akcje spółek chemicznych w 2012 r.
Akcje spółek chemicznych w 2012 r./DGP
Synthos, spółka należąca do Michała Sołowowa, jednego z najbogatszych Polaków, ogłosiła wezwanie do sprzedaży 100 proc. akcji Zakładów Azotowych Puławy. Cel: minimum 80 proc. ZAP. Zapisy będą przyjmowane od 9 lipca do 7 sierpnia.

Akcjonariusze, którzy podejmą decyzję o sprzedaży do 20 lipca, dostaną 102,5 zł za każdą akcję. Potem cena odkupu spadnie do 98,77 zł. Wczorajszy kurs na giełdzie to nawet 103,9 zł.

Tomasz Kalwat, prezes Synthosu, nie przewiduje podniesienia ceny. Uważa, że zaproponowana cena jest atrakcyjna. Uwzględnia nieuniknione obniżenie marż na sprzedaży produktów Puław w najbliższych kwartałach i latach (pisaliśmy o tym w DGP w piątek). Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku, mówi wprost: – Sytuacja na rynku w kolejnych kwartałach będzie się pogarszać i wezwanie można uznać za dobrą okazję do wyjścia z inwestycji w ZAP.

Synthos ma już pieniądze na zakupy – PKO BP pożyczy firmie maksymalnie 2 mld zł na okres do 72 miesięcy. Przejęcie ZAP przez Synthos zyskało też już przychylność rządu. – To bardzo ciekawa propozycja. Puławy pozostaną w rękach polskiego właściciela, a taki scenariusz bardzo mi się podoba – twierdzi Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki.

Choć resort skarbu zastrzega, że teraz będzie analizował propozycję Synthosu, to nie wyklucza odpowiedzi na wezwanie. Wcześniej MSP odrzuciło wezwanie rosyjskiego Acronu na Azoty Tarnów (kończy się 29 czerwca). Według Pawła Tamborskiego, wiceministra skarbu, decyzja w sprawie ZAP powinna być łatwiejsza niż w przypadku AT. – Głównym wyznacznikiem będzie oferowana cena – zaznacza.

Skarb Państwa ma ponad 50 proc. akcji Puław. Niemal 10 proc. należy do Kompanii Węglowej. Po więcej niż 5 proc. mają Zbigniew Jakubas oraz ING OFE. Do pozostałych należy 29,25 proc.

Prezes Kalwat uważa, że przejęcie ZAP pozwoli Synthosowi utworzyć silną chemiczną grupę kapitałową. – Umocnimy pozycję w Polsce oraz osiągniemy dalszy rozwój na rynkach europejskich. Portfele produktów Synthosu i Puław nie pokrywają się. Obie firmy są jednak dużymi odbiorcami gazu i energii i niektórych surowców. Działając jako grupa, widzimy potencjał w uzyskaniu oszczędności – powiedział nam Tomasz Kalwat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj