Prasa krytykuje UE za oszczędzanie na polityce zagranicznej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 lipca 2012, 12:41
Unia Europejska
Unia Europejska/ShutterStock
W dyskusjach nt. budżetu UE na 2013 r. oraz wieloletniego budżetu na lata 2014-20 Unia nie powinny pomijać swoich zobowiązań w polityce zagranicznej - pisze w czwartek tygodnik "European Voice".

Tygodnik w artykule redakcyjnym krytykuje propozycję państw obcięcia wydatków na politykę zagraniczną, według której rezerwa przeznaczona na pilną pomoc zmniejszyłaby się do 100 mln euro. Zestawia to z deklaracjami poniedziałkowej Rady UE ds. zagranicznych, która oznajmiła, że gdy tylko w Syrii zacznie się transformacja demokratyczna, "UE jest gotowa do nowego i ambitnego partnerstwa z tym krajem".

"Rządy w całej Europie muszą ciąć swoje budżety" - przyznaje "EV". Jednak - dodaje - "sprawa zaczęła wyglądać zupełnie inaczej, gdy Rada ds. ogólnych (która obradowała we wtorek w Brukseli-PAP) zaczęła rozważać inne elementy proponowanego budżetu UE. Rządy krajów powiedziały wówczas, że chcą zwiększyć wydatki na politykę spójności, czyli fundusze, które mają pomagać biedniejszym regionom Europy i biedniejszym grupom społeczeństwa - choć w praktyce są szerzej wydawane, niż jest to potrzebne". Tygodnik przypomina, że pieniądze przeznaczone na politykę spójności wydawane są w krajach członkowskich.

"Osoba z zewnątrz, która nie słyszałaby retoryki z poniedziałku, a widziałaby tylko wtorkowe skomplikowane kalkulacje (budżetowe), mogłaby dojść do wniosku, że UE, daleka jest od patrzenia globalnie i od poparcia jedynej szansy wprowadzenia demokracji do świata arabskiego, a zajęta jest nabijaniem własnej kiesy" - pisze "European Voice".

To prawda - przyznaje - że obecnie opcje działania wobec Syrii i reżimu prezydenta Baszara el-Asada są ograniczone. "Jednak to, że Unia może tylko stać i przyglądać się, nie znaczy, że ma pozostać bezczynna. Powinna przygotować się na przyszłość Syrii bez Asada - w tym zapewnić pieniądze, by pomóc w odbudowie zniszczonego społeczeństwa, gospodarki i instytucji" - postuluje tygodnik.

"Aspiracje UE, by być 'globalnym graczem' muszą być poparte czymś więcej niż myśleniem życzeniowym" - wskazuje "European Voice".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj