Forsal logo

Państwowe firmy: jakie spółki zależne pójdą do likwidacji?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 sierpnia 2012, 04:20
Jak pączkują spółki
Jak pączkują spółki/DGP
Na zbierających się w sierpniu radach nadzorczych spółek z udziałem Skarbu Państwa zapadają decyzje o rozpoczęciu audytu spółek zależnych.

– Pracujemy nad zaleceniami zawartymi w piśmie Ministerstwa Skarbu – mówi Dagmara Prystacka, rzecznik prasowy Enei. Decyzję podjęły już Gaz System i PGNiG. Resort skarbu potwierdza.

– Takie pismo zostało skierowane do przedstawicieli Skarbu Państwa w radach nadzorczych. O szczegółach będziemy mogli powiedzieć po przeprowadzonym audycie – mówi nam rzeczniczka resortu Magdalena Kobos.

Pierwszym etapem jest wyłonienie niezależnej firmy, która ma przygotować analizę struktury podmiotów zależnych. W PGNiG rada nadzorcza zleciła przygotowanie listy potencjalnych kandydatów zarządowi firmy i z tej listy wybierze audytora. Na konkrety przyjdzie poczekać do końca września, gdy spłyną wyniki. Spółek zależnych jest ponad pół tysiąca, a sytuacja w nich jest zróżnicowana.

Grupa Kapitałowa KGHM Polska Miedź SA liczy 50 podmiotów, 47 z nich to jednostki zależne. To m.in. uzdrowiska, hotele czy spółka Hefra produkująca sztućce ze srebra. Z kolei w LOT audytor będzie miał niewiele pracy, bo spółka prowadzi restrukturyzację grupy i z poważnych spółek pozostał mu w zasadzie tylko Eurolot.

Jeszcze mniej do analizy jest w Gaz Systemie: spółka Polskie LNG, która buduje gazowy terminal w Świnoujściu. Ekonomiści na pomysły resortu skarbu patrzą przychylnie. – Każda firma prywatna taką analizę przeprowadza sama – podkreśla Ryszard Petru, prezes Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

Wyciągane z niej są istotne wnioski: czy daną spółkę likwidować, sprzedać, czy włączyć do macierzystej struktury. – Zobaczymy, jak tutaj materiał z analiz zostanie wykorzystany – podkreśla Wiktor Wojciechowski. Czy będą wnioski o likwidację spółek i czy zostaną zrealizowane, bo to wcale nie jest takie pewne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Cezary Pytlos
Cezary Pytlos
Lat 36, absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Karierę dziennikarską rozpoczął 15 lat temu w Pulsie Biznesu. W przeszłości współpracował także z Rzeczpospolitą, Wprost i Ozonem. Od 2006 r. związany najpierw z Gazetą Prawną, a następnie z Dziennikiem Polska Europa Świat. Od dwóch lat w Dzienniku Gazeta Prawna. Specjalizuje się w problematyce transportowej oraz motoryzacji. Ma ośmioletniego syna Mikołaja. Uwielbia jazdę na nartach.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDlaczego Czesi budują drogi znacznie szybciej niż Polacy? »
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzas powyborczych przetasowań w rządzącej koalicji »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj