Ostrzejsze przepisy w produkcji pasz w Niemczech

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 września 2012, 13:19
Niemieckie władze zaostrzyły przepisy regulujące produkcję pasz. Od najbliższej niedzieli ich producenci będą mogli przerabiać surowy olej roślinny bądź dodawać tłuszcze do pasz tylko wtedy, gdy dostaną na to pozwolenie UE.

O zaostrzeniu przepisów poinformowało w piątek niemieckie ministerstwo gospodarki. Podjęte środki ostrożności są następstwem skandalu, do którego doszło na przełomie lat 2010 i 2011. Wykryto wówczas dioksyny w paszach dla drobiu i trzody chlewnej w ośmiu krajach związkowych Niemiec.

Zanieczyszczona dioksynami paszę wyprodukował jeden z zakładów w Szlezwiku-Holsztynie. Do obrotu dostało się wtedy 3 tys. ton tłuszczu paszowego z rakotwórczą substancją. Ze sprzedaży trzeba było wycofać produkty, w tym jaja i mięso, które mogły być skażone dioksynami. Ministerstwo rolnictwa uznało incydent za "bardzo poważny".

Producent pasz, firma Harles & Jentzsch, tłumaczyła, że kwasy tłuszczowe, przeznaczone tylko do celów technicznych, "w wyniku błędu człowieka" zostały dodane do składników pasz.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj