Gazosygnalizator węszy inwestorów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 października 2012, 04:02
Wojsko
Wojsko/ShutterStock
Polscy naukowcy zbudowali urządzenie do wykrywania skażeń. O prawo produkcji ustawia się kolejka firm - donosi "Puls Biznesu".

Naukowcom z Wojskowego Instytutu Chemii i Radiometrii (WICHiR) oraz firmie Galwes udało się stworzyć urządzenie o nazwie PRS-1 do wykrywania skażeń. "Jest dziesięciokrotnie czulsze od dostępnych na rynku" - podkreśla Roman Jóźwik, dyrektor WICHiR.

Technologia została opatentowana w 2011 r. Urządzenie powstało dzięki 2 mln zł grantu z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jeszcze nie weszło do produkcji, a już zgarnęło kilka wyróżnień, min. na międzynarodowej konferencji w Edynburgu i podczas wrześniowych targów zbrojeniowych w Kielcach.

WICHiR marzy o wdrożeniu PRS-1 do produkcji na rzecz polskiej armii. Instytut chce przekazać pięć prototypowych urządzeń do testów przez nasze siły zbrojne. Obecnie na rynku dostępne są dwa podobne urządzenia: Tafios Grupy Bumar i Cherdes firmy Pimco.

Pod drzwiami WICHiR już ustawia się kolejka firm zbrojeniowych, które zwietrzyły dobry interes. W tym gronie są m.in. Bumar i WB Electronics. Ostatnia uczestniczy już w produkcji prototypów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj