Szał ekranów akustycznych niewyjaśniony

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 listopada 2012, 06:31
autostrada;droga
autostrada;droga/ShutterStock
Ministerstwo Środowiska i GDDKiA wciąż nie dostarczyły prokuraturze dokumentów w sprawie ekranów stawianych przy drogach.

Bez nich nie może zapaść decyzja o ewentualnym wszczęciu śledztwa w sprawie - informuje "Rzeczpospolita".

Materiały od resortu środowiska i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad mają pomóc w ustaleniu przyczyn, podstaw prawnych i faktycznych wprowadzania w Polsce zawyżonych (według prokuratury) norm hałasu.

"Ich konsekwencją było zawieranie przez GDDKiA umów na budowę licznych ekranów akustycznych" - wyjaśnia prok. Dariusz Ślepokura, rzecznik warszawskiej okręgówki. Postępowanie sprawdzające dotyczy ewentualnego przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych.

"Materiały są zbierane. Zostaną przekazane możliwie szybko, w terminie przewidzianym w przepisach" - zapewnia Magda Sikorska, rzecznik resortu środowiska. W GDDKiA nie potrafiono powiedzieć, czy dokumenty już wysłano.

"Jeśli prokurator będzie miał podejrzenia zatajenia czegokolwiek, może wszcząć śledztwo i wydać nakaz przeszukania tych instytucji" - przypomina prok. Ślepokura.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj