NIK sprawdzi, czy stawianie ekranów akustycznych w polu było zasadne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 lutego 2013, 13:55
droga, autostrada
droga, autostrada/ShutterStock
Najwyższa Izba Kontroli sprawdzi, czy stawianie ekranów akustycznych w polu było zasadne. W kwietniu rozpocznie kontrolę na autostradzie A2.

Wiceprezes NIK Marian Cichosz powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej, że są wątpliwości czy ekrany powinny stanąć wszędzie, gdzie się pojawiły. Zwolennicy uważają, że dzięki temu mieszkańcy miejscowości położonych w pobliżu autostrady nie muszą znosić hałasu. Przeciwnicy argumentują, że ekrany sprawiają, że podróż staje się monotonna, co zwiększa ryzyko wypadku.

Marian Cichosz przyznaje, że niektórzy przeciwnicy licznych ekranów akustycznych uważają, że ustawiono je pod wpływem nacisków producentów tych instalacji.
Kontrola sprawdzi, czy ekrany postawiono w polu z powodu złego prawa, czy przepisy są dobre, ale zostały źle zinterpretowane. Szacunki mówią, że ograniczenie liczby ekranów może zmniejszyć koszty budowy drogi o 15 do nawet 40 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj