Mech: Wczoraj RPP, a dzisiaj EBC

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 grudnia 2012, 15:05
Adrian Mech
Adrian Mech/Media
W środę Rada Polityki Pieniężnej obniżyła główną stopę procentową o wielkość zgodną z wcześniejszymi prognozami. Dzisiaj z kolei przed taką decyzją stanął Europejski Bank Centralny, który podobnie nie zaskoczył oczekiwań analityków.

O ile, decyzja o cięciu stopy referencyjnej o kolejne 25 punktów bazowych do poziomu 4,25 proc. z poprzednich 4,5 proc. nikogo tak właściwie nie zaskoczyła mimo iż, spekulowano nawet cięcie sięgające 50 p.b., o tyle ważniejszy dla inwestorów był komunikat po posiedzeniu RPP. Słowa wypowiedziane przez Marka Belkę w kontekście obecnej sytuacji gospodarczej Polski dały do zrozumienia, że początek przyszłego rok to najprawdopodobniej czas kolejnych korekt wysokości stopy procentowej. Tym samym określiło to kierunek w jakim podąża polityka rządu i potwierdziło nienajlepszy w chwili obecnej stan koniunktury gospodarczej. W tych okolicznościach oraz informacjach z szerszego rynku, rodzima waluta traci dzisiaj na wartości do euro. Para EURPLN na krótko przed godziną 14.00 oscyluje na poziomie 4,13 PLN, podczas gdy jeszcze wczorajszy dzień kończyła osiągając wartość 4,1157 PLN. Dzisiejsze wybicie maksimum dziennego 4,1342 PLN dałoby szansę na całkowite zniwelowanie wczorajszych strat.

Wspólna waluta korzysta dzisiaj z nieco lepszych publikacji makroekonomicznych i umacnia się w stosunku do złotego. W pierwszej części dnia poznaliśmy wynik Produktu Krajowego Brutto dla całej strefy euro, który wyniósł za III kwartał -0,1 proc. wobec konsensusu -0,1 proc. Warto jednak zwrócić uwagę na poprzedni odczyt na poziomie -0,2 proc. Kosmetyczna poprawa w obliczu pozostawienia poziomu stóp procentowych na niezmienionym poziomie może pozytywnie wpływać dzisiaj na wspólną walutę, tym bardziej w zestawieniu z polskim złotym. Niemniej jednak, euro zyskuje również do dolara amerykańskiego i nieco po godzinie 14.00 ta para walutowa porusza się w okolicach poziomu 1,3080 USD. Według mnie może to być tylko chwilowa reakcja na decyzję Europejskiego Banku Centralnego o pozostawieniu wysokości stopy procentowej na wcześniejszym poziomie 0,75 proc., co jest również zgodne z rynkowym oczekiwaniem. W dalszej perspektywie według mnie para EURUSD ma szansę skierować się na południe i zaatakować dzienne minimum 1,3041 USD, aby następnie pokierować się w celu przetestowania istotnej z punktu widzenia analizy technicznej wartości, czyli rejon poziomu 1,2950 USD, gdzie znajduje się kluczowe zniesienie całego impulsu wzrostowego zapoczątkowanego 13 listopada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Noble Securities
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj