Ceny polskich obligacji ciągle rosną. Analitycy na razie nie przewidują korekty

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 grudnia 2012, 16:58
Jak wzrosły aktywa funduszy obligacyjnych
Jak wzrosły aktywa funduszy obligacyjnych/DGP
Zainteresowanie obligacjami Skarbu Państwa nie ustaje. Przed kilkoma dniami rentowność dziesięcioletnich papierów spadła poniżej psychologicznego pułapu 4 proc. – a odreagowania nie widać.

Wczoraj dochodowość wynosiła 3,88 proc. – w pobliżu rekordowo niskich poziomów z początku tygodnia. Niską rentowność mają też pięcioletnie papiery (3,334 proc.) i obligacje dwuletnie (3,25 proc.).

Zdaniem Pawła Radwańskiego, analityka rynków Raiffeisen Banku, na razie nie widać czynników, które mogłyby zmienić obraz rynku. – My wycofaliśmy się w prognozach ze scenariusza, który zakładałby odbicie rentowności w najbliższym czasie – mówi. I dodaje, że w najbliższych tygodniach rentowność dziesięciolatek może spaść nawet do 3,5 proc.

W korektę w najbliższym czasie nie wierzy też Marek Kaczor z PKO BP. Jak mówi, popyt na polskie obligacje będzie duży do czasu, aż rentowność papierów na rozwiniętych rynkach zacznie rosnąć. Dziś kupowanie obligacji niemieckich czy amerykańskich praktycznie się nie opłaca ze względu na bliską zeru stopę procentową.

Na trwającej od kilkunastu miesięcy hossie na rynku obligacji skarbowych korzystają klienci TFI. Średnia stopa zwrotu funduszy dłużnych inwestujących w papiery Skarbu Państwa wyniosła w tym roku 9,8 proc. Fundusze dłużne uniwersalne, które mogą poruszać się między rynkiem papierów skarbowych i korporacyjnych, zarobiły średnio 9,5 proc.

Najwięcej zarobił fundusz UniObligacje Aktywny – 18,9 proc. To jedyny fundusz, który zarabiał na rosnących cenach polskich obligacji i wyraźnie pobił obliczany przez Citigroup indeks cen obligacji, który w 2012 r. zyskał 13,2 proc.

Dariusz Lasek z Union Investment TFI wynik funduszu wiąże z jego aktywną polityką inwestycyjną. Nie ogranicza go benchmark, czyli wzorcowy portfel, który stanowi punkt odniesienia do dokonywania ocen wyników zarządzania. Fundusz inwestował m.in. w obligacje o długich terminach do wykupu, na których można było w tym roku zyskać więcej niż na krótkich papierach.

Część zarządzających mówi, że świadomie rezygnuje z nadzwyczajnych jak na rynek obligacji zysków. Noble Fund Skarbowy zarobił od początku roku 4,8 proc. Polityka inwestycyjna tego funduszu zakłada lokowanie środków w papiery dwu-, trzyletnie. Firma, która specjalizuje się w zarządzaniu funduszami akcyjnymi, chce w ten sposób zaoferować klientom produkt o niższej zmienności.

– Rynek funduszy obligacyjnych wydaje się jednorodny, ale taki nie jest. Wszystko zależy od przyjętej polityki inwestycyjnej i konstrukcji portfela. Poza obligacjami polskimi fundusze mogą część środków inwestować za granicą, w obligacje korporacyjne, a nawet akcje – zwraca uwagę Krzysztof Grudzień z Quercus TFI.

Na połączeniu inwestycji w obligacje korporacyjne i skarbowe najlepszy tegoroczny wynik w grupie polskich funduszy dłużnych korporacyjnych zdobył Arka Prestiż Obligacji Korporacyjnych – 9,7 proc. Fundusz skupia się na inwestycjach w papiery dłużne banków i największych polskich firm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj