KE broni polityki oszczędności

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 stycznia 2013, 19:27
Komisja Europejska broni polityki zaciskania pasa i to mimo, że wielu ekspertów i ekonomistów krytykuje takie podejście. Komisarz do spraw gospodarczych Olli Rehn mówił dziś, że oszczędności są niezbędne dla zaprowadzenia porządków w strefie euro.

Bruksela zdaje się nie zwracać uwagi na coraz częściej pojawiające się wątpliwości. Nie dalej jak kilka dni temu, ekonomiści Międzynarodowego Funduszu Walutowego przyznali się do błędu, że źle ocenili wpływ cięć budżetowych na gospodarki niektórych krajów eurolandu.

Znaczne oszczędności wpłynęły negatywnie na wzrost gospodarczy, który był słabszy od prognozowanego. Tymczasem komisarz do spraw gospodarczych Olli Rehn mówi, że "konsolidacja finansów publicznych wciąż jest niezbędna w Europie”.

Natomiast na pytanie o raport ekonomistów Międzynarodowego Funduszu Walutowego nie odpowiada wprost: „Tu chodzi też o kwestie zaufania do strefy euro, co by się stało, gdybyśmy Włoch nie zmusili do reform i oszczędności”.

Tyle, że akurat nie o Włochy w całej tej dyskusji chodzi, a o Grecję i Portugalię, które w zamian za finansową pomoc zmuszane są do znacznych oszczędności, które hamują wzrost gospodarczy, zwłaszcza Ateny nie wytrzymują presji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj