Chińscy robotnicy strajkują przeciwko karom za spóźnianie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 stycznia 2013, 14:19
Korek uliczny w Szanghaju, październik 2011, fot. Hung Chung Chih/Shutterstock.com
Szanghaj, ot. Hung Chung Chih/Shutterstock.com/ShutterStock
Robotnicy jednej z chińskich fabryk przez półtorej doby przetrzymywali swoich szefów, starając się wymusić zniesienie kar za spóźnianie. 18 osób, w tym 10 Japończyków, musiała uwolnić chińska policja.

W ubiegły piątek około 1000 robotników jednej z szanghajskich fabryk produkujących podzespoły postanowiło dać upust swojej frustracji w związku z drakońskimi - ich zdaniem zasadami wprowadzonymi przez kierownictwo. Przerwy na wyjście do toalety miały być nie dłuższe niż 2 minuty, a za pierwsze spóźnienie groziła kara finansowa w wysokości około 8 dolarów. Drugie spóźnienie miało być podstawą do zwolnienia. Robotnicy przez półtorej doby przetrzymywali władze fabryk.

W nocy z soboty na niedzielę zakładników uwolniła policja. Firma Shinmei, do której należy fabryka poinformowała o zajściu w specjalnym oświadczeniu. Produkcję w fabryce wstrzymano do środy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: praca
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj