Parkiety Starego Kontynentu rozpoczęły dzień na minusie. Ze względu na brak istotnych danych rynki mogą podejmować decyzję w oparciu o analizę techniczną.

WIG 20 na otwarciu wyniósł 2492,42 pkt., co oznacza spadek o 0,22 proc.

Indeks polskich blue chips w krótkoterminowej perspektywie szybko odreagował spadki od minimum 2455 pkt. i znów znalazł się blisko kluczowego poziomu 2500 pkt.

Pozytywne nastroje na rynkach globalnych mogą wspomagać popyt na ryzyko i spowodować dalszy wzrost cen akcji. Z uwagi na brak istotnych danych makroekonomicznych z polskiej i globalnej gospodarki, inwestorzy mogą podejmować decyzje bardziej w oparciu o analizę techniczną niż kierować się przesłankami fundamentalnymi. Istotne również mogą być dla inwestorów wypowiedzi polityków i ekonomistów w czasie spotkań Eurogrupy oraz na szczycie Ecofin.

Jeśli inwestorom uda się przełamać poziom 2500 pkt. w górę i utrzymać ten pułap do zamknięcia sesji, w mojej ocenie wzrośnie potencjał po stronie kupujących. Za scenariuszem wzrostowym będzie przemawiać również udany atak na 2540 pkt. Tam przebiega linia trendu spadkowego, z którym mamy do czynienia od początku roku.