Dziury w ukraińskich drogach mają prawie długość równika

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 lutego 2013, 16:02
Dziurawa droga Fot. Shutterstock
Dziurawa droga Fot. Shutterstock/Inne
Pokonać trasę długości równika jadąc po dziurach - jak można tego dokonać nie wyjeżdżając z jednego kraju? Wystarczy przyjechać na Ukrainę, gdzie władze oceniają, że dziury zajmują 37 tysięcy kilometrów tras.

Tegoroczna zima zostawiła ukraińskie drogi w wyjątkowo złym stanie. Dziury powstały niemal na wszystkich trasach, także tych głównych, na przykład łączących Kijów z Odessą, czy Czernihowem. Trudno przejechać też z Żytomierza do Winnicy. Minister transportu Wołodymyr Kozak twierdzi, że ze 170 tysięcy kilometrów ukraińskich dróg, tylko 2 tysiące odpowiadają europejskim normom. Na wszystkich trasach jest 1,4 miliona metrów kwadratowych dziur.

UkrAwtoDor, czyli państwowa firma odpowiedzialna za drogi, twierdzi, że wszystkiemu jest winna zima, w czasie której często po ociepleniu następowało ochłodzenie. Tworzący się wtedy lód rozsadzał asfalt. Kierowcy, a także organy kontrolne, mają inne zdanie: pracownicy UkrAwtoDoru kradną środki z budżetu kładąc gorszej jakości asfalt, bądź też w ogóle nie robiąc remontów, na które otrzymują państwowe pieniądze. W ostatnich dwóch latach niezgodnie z celem wykorzystano ponad 225 milionów hrywien, czyli równowartość 90 milionów złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj