Nielegalne skręty wypierają z rynku legalne papierosy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 lutego 2013, 19:11
Papierosy
Papierosy/ShutterStock
W styczniu Polacy kupili o prawie pół miliona papierosów mniej niż przed rokiem. Sprzedaż spadła z 4,78 mln sztuk do 4,29 mln – wynika z danych firmy Cyber Serwis. Tracą na tym producenci i budżet państwa.

Kurczenie się legalnego rynku jest widoczne od marca 2012 r. W efekcie w tym roku sprzedaż papierosów z banderolą wyniosła 52,1 mld sztuk papierosów, o 6,3 proc. mniej niż rok wcześniej. Producenci twierdzą, że za taką sytuację odpowiada nowy trend na rynku – zainteresowanie konsumentów nielegalnym tytoniem do palenia. Tezę tę potwierdzić może rosnąca sprzedaż tubek i bibułek wykorzystywanych do skręcania papierosów. Ich liczba jest trzy razy większa niż sprzedaż legalnego tytoniu do palenia. Oznacza to, że na każde trzy sprzedane tubki dwie są wypełniane nielegalnym tytoniem. W styczniu tego roku sprzedaż tytoniu liczona w możliwych do wyprodukowania z niego papierosów wyniosła 746 mln sztuk, z czego 524 mln powstało przy wykorzystaniu nielegalnego surowca. W styczniu 2012 r. było to 730 mln sztuk papierosów, w tym 422 mln sztuk z nielegalnego tytoniu – wynika z badań firmy Nielsen.

Zainteresowanie konsumentów tym rynkiem rośnie z powodu ceny. Paczka papierosów kupiona na czarno kosztuje 6–8 zł. Wyprodukowanie jej samodzielnie z nielegalnego tytoniu – 2–3 zł.

Przedstawiciele branży tytoniowej podkreślają, że jednocześnie zmniejsza się wykrywalność szarej strefy. W 2012 r. wykryto i skonfiskowano w Polsce 599 mln papierosów – wynika z danych policji i Służby Celnej. To o 13,2 proc. mniej niż rok wcześniej.

Spadki w sprzedaży legalnych wyrobów tytoniowych odbijają się nie tylko na kondycji branży tytoniowej, lecz także na wpływach do budżetu państwa. Ze wstępnych szacunków wynika, że w 2012 r. straty z tytułu nieodprowadzonej akcyzy i VAT dla całego rynku wyrobów tytoniowych były o co najmniej 6 mld zł niższe niż w 2011 r., kiedy to wyniosły 18,264 mld zł. Koncerny tytoniowe domagają się w związku z tym lepszej kontroli na granicach i w miejscach, gdzie handluje się nielegalnymi wyrobami, czyli w internecie.

W branży tytoniowej coraz głośniejsza jest jednak opinia, że budżet zostałby uratowany przed stratami, nawet przy spadającym legalnym rynku, gdyby została przeprowadzona reforma podatku akcyzowego. Miała ona polegać na obniżeniu wchodzącej w jej skład stawki procentowej o 6,41 pkt proc. z obecnych 31,41 proc. do 25 proc., a zwiększeniu stawki kwotowej o 30 proc. z obecnych 170,97 zł do 222,6 zł za tysiąc sztuk papierosów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj