W Hiszpanii trwa finansowy skandal rządzącej krajem Partii Ludowej.
Były skarbnik ugrupowania, Luis Barcenas, składając zeznania nie
potrafił wyjaśnić, skąd pochodzi 22 mln euro, które przetrzymywał na
koncie w szwajcarskim banku. Sąd zakazał mu opuszczania kraju.
Barcenas kilkakrotnie zapewniał, że owe 22 mln euro są wyłącznie jego własnością i nie mają nic wspólnego z Partią Ludową. Twierdził, że część wygrał na giełdzie, a część zarobił na handlu sztuką. Jednak dzisiaj, podczas zeznań, potrafił udowodnić pochodzenie 9 mln, skąd wzięła się reszta - nie wiadomo.
Zdaniem mediów, pieniądze są łapówkami płaconymi ugrupowaniu przez przedsiębiorstwa. Jedna z gazet opublikowała nawet listę członków Partii Ludowej, którym przez lata Barcenas miał wypłacać nielegalne pensje. Barcenas - twierdzą media - szantażuje partię, bo ma dokumenty, które mogą zachwiać stabilnością rządu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
|
