Hiszpania: 22 mln euro niewiadomego pochodzenia rzucają cień na Partię Ludową

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 lutego 2013, 20:41
Hiszpania
Hiszpania/ShutterStock
W Hiszpanii trwa finansowy skandal rządzącej krajem Partii Ludowej. Były skarbnik ugrupowania, Luis Barcenas, składając zeznania nie potrafił wyjaśnić, skąd pochodzi 22 mln euro, które przetrzymywał na koncie w szwajcarskim banku. Sąd zakazał mu opuszczania kraju.

Barcenas kilkakrotnie zapewniał, że owe 22 mln euro są wyłącznie jego własnością i nie mają nic wspólnego z Partią Ludową. Twierdził, że część wygrał na giełdzie, a część zarobił na handlu sztuką. Jednak dzisiaj, podczas zeznań, potrafił udowodnić pochodzenie 9 mln, skąd wzięła się reszta - nie wiadomo.

Zdaniem mediów, pieniądze są łapówkami płaconymi ugrupowaniu przez przedsiębiorstwa. Jedna z gazet opublikowała nawet listę członków Partii Ludowej, którym przez lata Barcenas miał wypłacać nielegalne pensje. Barcenas - twierdzą media - szantażuje partię, bo ma dokumenty, które mogą zachwiać stabilnością rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj