Hiszpania reformuje administrację. Radni będą pracować za darmo

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 lutego 2013, 15:23
Hiszpanie nie chcą płacić za kryzys, który w ich mniemaniu spowodowały błędy bankierów. Na zdjęciu mural w Barcelonie. Fot. Anky / Shutterstock.com
Na zdjęciu mural w Barcelonie. Fot. Anky / Shutterstock.com /ShutterStock
Tylko dwóch na 10 radnych miejskich będzie dostawało w Hiszpanii pensję. Reszta będzie pracowała za darmo - to podstawowe założenie zaprezentowanej przez hiszpański rząd reformy administracji publicznej.

Dokument odgórnie wyznacza też pensje burmistrzom i wójtom.

Zgodnie z wciąż obowiązującym prawem, burmistrzowie sami wyznaczają sobie pensje i wielu z nich zarabia w Hiszpanii więcej niż premier. Zgodnie z uchwalonym dziś projektem ustawy, pensja kierujących największymi miastami nie będzie mogła być wyższa od 100 tys. euro rocznie. Wójtowie wsi mających mniej niż 1000 mieszkańców będą pracowali za darmo. Podobnie jak 82 procent radnych.

>>> Czytaj też: "Zły bank" miał uratować Hiszpanię. Teraz sam ma problemy

„Naszą ideą jest oszczędność. Chodzi też o to, że ci którzy nie będą dostawali pensji, podejdą do polityki z prawdziwego powołania” - uważa minister administracji publicznej Cristobal Montoro.

Radni pozbawieni pensji będą mogli wykonywać inny zawód. Rząd liczy, że dzięki reformie zaoszczędzi ponad 7 miliardów euro. 

>>> Czytaj też: Hiszpania: bezrobotni bez zasiłku dostaną 400 euro zapomogi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj