Pakiet ustaw łupkowych gotowy, firmy czekają teraz na podatki

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
26 lutego 2013, 19:42
Jeszcze w kwietniu rząd ma przyjąć pakiet ustaw łupkowych – dowiedział się nieoficjalnie DGP. Chodzi o projekt nowelizacji prawa geologicznego przygotowany przez Ministerstwo Środowiska oraz przepisy podatkowe, nad którymi pracuje resort finansów.

Wczoraj, według nieoficjalnych informacji, Ministerstwo Finansów miało przedstawić projekt regulacji podatkowych, ale ostatecznie nie został on opublikowany (z rządowych informacji wynika, że suma podatków nie przekroczy 40 proc. zysków brutto z wydobycia). MF jednak milczy. Firmy z branży są rozczarowane. – Przedsiębiorcy dalej pozostają w niepewności, na ile wydobycie w Polsce będzie im się w ogóle opłacało – twierdzi Grzegorz Kuś, starszy konsultant PwC.

W MŚ uspokajają. – Uzgodniliśmy z MF, że nawet jeśli projekty obu ustaw wchodzą do obiegu publicznego i międzyresortowego w różnym czasie, to prace nad nimi w Radzie Ministrów czy parlamencie będą toczyć się już równolegle – wyjaśnia w rozmowie z DGP Marcin Korolec, minister środowiska.

>>> Czytaj też: Gaz łupkowy w Niemczech: rząd chce zakazać wydobycia w strefach ochrony wód

Na razie tylko resort środowiska opublikował projekt nowelizacji prawa geologicznego (konsultacje społeczne i międzyresortowe mają potrwać do 18 marca). Wprowadza on zmiany w systemie koncesjonowania, procedurach środowiskowych, a także daje podstawy do powołania narodowego operatora kopalin energetycznych (NOKE), który ma być udziałowcem nowo wydawanych koncesji, oraz Funduszu Pokoleń.

Zgodnie z projektem firmy nie będą już musiały występować o koncesje poszukiwawcze. Resort chce, aby w miejsce licencji rozpoznawczej i wydobywczej pojawiła się jedna – rozpoznawczo-wydobywcza, przyznawana na okres od 10 do 30 lat. Przedsiębiorswa o nie będą musiały jednak bić się w przetargach, poprzedzonych prekwalifikacjami (tu decydować mają m.in. doświadczenie oferenta i know-how). Ostatecznie pozwolenie na wydobycie otrzyma ten, kto zaoferuje nie tylko najwyższą cenę, ale także najniższy udział procentowy NOKE w kosztach robót koncesyjnych (nie może być on wyższy niż 5 proc.) przy jednocześnie najwyższym udziale w przyszłych zyskach (tu dolne granice nie są sprecyzowane).

Przedstawiciele branży wydobywczej, z którymi rozmawialiśmy, obawiają się wpuszczenia na swoje koncesje NOKE. – Firmy, które otrzymały licencje na dotychczasowych zasadach, nie będą zobligowane do zawierania konsorcjum z państwową spółką – zapewnia jednak minister Korolec.

>>> Czytaj też: Gaz łupkowy w Chinach: rewolucja małej skali

Nowela prawa geologicznego czterokrotnie zwiększa wysokość stawek za opłaty eksploatacyjne od wydobytego gazu i o 50 proc. od ropy. Nowe stawki opłat, podobnie jak szykowany przez MF podatek od wydobycia, mają zacząć obowiązywać od 2015 r. Jeżeli pakiet przepisów łupkowych zostanie uchwalony przez parlament po wakacjach, nowe reguły koncesyjne weszłyby w życie najpóźniej z początkiem 2014 r.

  • 6 lat na tyle wydano obowiązujące dziś koncesje na poszukiwanie gazu z łupków
  • 42 otwory w celu poszukiwania gazu łupkowego wywiercono do tej pory w Polsce. Liderem jest tu Marathon Oil (sześć odwiertów)
  • 309 wywiercenie tylu otworów planowane jest w ciągu najbliższych ośmiu lat. Z tego zaledwie 128 to te obowiązkowe
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj