Cięcia budżetowe w USA dojdą do skutku. Senat nie przegłosował zmian

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 marca 2013, 05:46
Amerykańscy politycy nie osiągnęli wczoraj porozumienia w sprawie redukcji deficytu budżetowego. Od dziś w USA zaczynają obowiązywać automatyczne ciecia wydatków państwa. Eksperci ostrzegają, że mogą one być groźne dla gospodarki.

W ubiegłym roku Demokraci i Republikanie podnieśli limit zadłużenia państwa. Ustalili wtedy, że jeśli do początku tego roku nie osiągną kompromisu w sprawie redukcji deficytu, dojdzie do automatycznych cięć wydatków wszystkich resortów. I choć termin minął wczoraj, perspektywy kompromisu nie widać. Prezydent Barack Obama i Demokraci chcą redukować deficyt ograniczając wydatki państwa oraz likwidując ulgi podatkowe dla najbogatszych. Republikanie upierają się przy samych cięciach wydatków. 

>>> Polecamy: Amerykanie nie odczują nowych cięć podatkowych

Brak porozumienia oznacza zmniejszenie wydatków o 85 miliardów dolarów do końca roku. Może to spowodować nie tylko ograniczenie niektórych funkcji państwa ale również spowolnienie wzrostu gospodarczego USA. Na szczęście cięcia będą wchodzić w życie stopniowo co oznacza, że Biały Dom oraz obie partie polityczne mają jeszcze trochę czasu na wypracowanie kompromisu.

>>> Czytaj więcej: USA odliczają godziny do automatycznych cięć w wydatkach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj