Hongkong: dwa lata więzienia za przemyt mleka dla niemowląt

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 marca 2013, 17:39
Hongkong
Hongkong/ShutterStock
Mleko w proszku dla niemowląt na wagę złota? To rzeczywistość rodziców w kontynentalnych Chinach, gdzie po aferach ze skażeniem produktów dla niemowląt konsumenci nie ufają lokalnym firmom.

Mleko w proszku masowo wykupowane jest ze sklepów w Hongkongu, czemu starają się przeciwdziałać lokalne władze.

Tylko w weekend w Hongkongu aresztowano 45 osób pod zarzutem przemytu mleka w proszku dla niemowląt. Od piątku w byłej brytyjskiej kolonii obowiązuje zakaz wywożenia tego produktu w ilości większej niż dwie puszki.

Ta drastyczna decyzja podyktowana była chęcią uchronienia konsumentów w Hongkongu przed zalewem turystów z kontynentalnych Chin, którzy masowo wykupywali mleko w proszku. Pośród zatrzymanych jest 26 obywateli Hongkongu, 18 Chińczyków z kontynentu, a nawet obcokrajowiec. 

Za przemyt mleka w proszku w Hongkongu grozi grzywna w wysokości prawie 65 tysięcy dolarów amerykańskich oraz dwa lata więzienia. Od piątku na lotnisku w Hongkongu emitowane są też komunikaty przypominające pasażerom o nowym prawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj