Port lotniczy Berlin-Brandenburg: Niemcy szukają sposobu na przyspieszenie inwestycji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 marca 2013, 12:36
Niemcy szukają sposobów, by przyspieszyć opóźnioną już o pół roku budowę lotniska pod Berlinem. Od dziś za organizację portu odpowiadał będzie urodzony w Warszawie były prezes Air Berlin i Deutsche Bahn.

Hartmut Mehdorn, były prezes linii lotniczych Air Berlin i Deutsche Bahn, urodził się w Warszawie w 1942 roku.

Minister transportu, Peter Ramsauer powiedział, że powołanie Mehdorna to "bardzo ważny krok" w drodze do ostatecznego otwarcia lotniska FBB, a także jego "ścieżce do sukcesu". 

Nowe lotnisko ma zastąpić trzy istniejące w Berlinie porty: Tempelhof, Tegel i Schönefeld. Jednak jego otwarcie zostało przesunięte na czas nieokreślony. Opóźnienia spowodowane są szeregiem problemów technicznych, takich jak kłopoty z zabezpieczeniami przeciwpożarowymi. 

Będąc jeszcze szefem Air Berlin, Mehdorn bardzo krytycznie odnosił się do opóźnień w budowie lotniska. Jego linie lotnicze złożyły nawet zażalenie w tej sprawie.

>>> Czytaj również: Dworzec kolejowy w Stuttgarcie: kontrowersyjna inwestycja będzie kontynuowana

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj