GDDKiA: Zarzuty NIK są bezpodstawne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 maja 2013, 15:36
Budowa drogi Fot. Shutterstock
Budowa drogi Fot. Shutterstock/ShutterStock
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad broni swoich metod wyboru firm budujących drogi. Najwyższa Izba Kontroli w raporcie stwierdziła między innymi, że stosowanie kryterium najniższej ceny czasem prowadzi do wyboru nierzetelnego wykonawcy.

Rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Urszula Nelken odpowiada, że czasem za niską cenę udaje się zbudować drogi świetnej jakości. Jeśli wszystkie inne warunki określone w przetargu zostały spełnione, to cena jest najlepszym kryterium wyboru wykonawcy - podkreśla.

Kontrolerzy zarzucali Generalnej Dyrekcji, że o ile dobrze zabezpieczała w umowach interes własny, czyli także skarbu państwa, o tyle za mało troszczyła się o zabezpieczenie interesów podwykonawców, których część zbankrutowała. Urszula Nelken zapewnia, że interesy tych firm są chronione, bo GDDKiA przelewa pieniądze wykonawcom dopiero wówczas, kiedy wykażą, że opłacili swoich podwykonawców.

Po przeprowadzonej kontroli NIK zwrócił się do polityków, aby ustalili definicję rażąco niskiej ceny. Pozwoliłoby to na odrzucanie ofert, które złożono w celu wygrania przetargu, ale bez gwarancji, że inwestycja zostanie zrealizowana. 

>>> Czytaj też: Drogowy fetysz niskiej ceny

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj