Król Belgii będzie płacił podatki, ale władzę zatrzyma

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 czerwca 2013, 16:28
Rodzina królewska straci część przywilejów i odczuje to finansowo.

Taka jest decyzja rządu. O reformach poinformował premier Elio Di Rupo. Rodzina królewska będzie musiała płacić podatki dochodowe i VAT. Ponadto, ograniczony zostanie też krąg osób z rodziny królewskiej uprawnionych do dotacji z budżetu państwa. Reformę wymusiła wrzawa jaka wybuchła w Belgii wokół Fabioli, wdowy po poprzednim królu, która założyła fundację, by uniknąć płacenia podatku od spadku i darowizn.

Ponadto finanse rodziny królewskiej były na celowniku flamandzkich nacjonalistów, którzy przeciwni są monarchii, gwarantującej jedność państwa. Zażądali oni też ograniczenia władzy króla, bo w Belgii nie ma on przypisanej roli jedynie ceremonialnej. To on wyznacza negocjatora do rozmów przy tworzeniu rządu, próbuje też łagodzić konflikty między zwaśnionymi politykami z Flandrii i Walonii, mianuje później ministrów. Belgijski rząd nie zamierza tego zmieniać.

>>> Polecamy: Ile zarabia hiszpański król?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj