W piątek rada nadzorcza zatwierdziła aktualizację strategii grupy na lata 2013–2020. Z komunikatu spółki wynika, że nie uwzględniono w niej budowy bloku węglowego w Elektrowni Ostrołęka. Nie zostało to powiedziane wprost, ale analiza słów prezesa Energi nie pozostawia złudzeń. – Wzmacniamy pozycję lidera w zakresie wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Będziemy charakteryzować się niską emisyjnością dwutlenku węgla, umiarkowanym poziomem zadłużenia oraz ograniczonym ryzykiem związanym z budową nowych mocy wytwórczych – zapowiada Mirosław Bieliński.

Przetarg na budowę bloku na węgiel kamienny został skasowany we wrześniu 2012 r. Potem w ślady Energi poszedł francuski EDF, a nawet PGE, polski numer jeden na energetycznym rynku, rezygnując z rozbudowy Elektrowni Opole. I choć ostatecznie realizacja tego ostatniego projektu ma się rozpocząć jeszcze w te wakacje, to zdaniem obserwatorów rynku głównie z powodów politycznych: chodzi o zapewnienie zbytu węgla dla Kompanii Węglowej. Zdaniem ING i PwC dzisiejszy poziom cen energii elektrycznej jest o kilkadziesiąt złotych niższy od minimum niezbędnego dla zachowania opłacalności projektu na węgiel kamienny.

O zarzuceniu założeń węglowych w Ostrołęce świadczy także ograniczenie nakładów na pojedynczy projekt do kwoty nieprzekraczającej rocznej wartości EBITDA. W 2012 r. zysk Energi przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych kredytów, podatków oraz amortyzacji nieznacznie przekroczył 1,6 mld zł. Na budowę bloku o mocy ok. 1000 MW potrzeba co najmniej 5 mld zł.

To nie oznacza, że gdańska grupa nie zamierza inwestować w ogóle. Koncern zakłada, że do 2021 r. całkowite nakłady wyniosą ok. 21 mld zł. Około 12,5 mld zł spółka przeznaczy na inwestycje w dystrybucję, a pozostałe ok. 8,5 mld zł na budowę nowych mocy, głównie zielonych oraz kogeneracyjnych (ciepło plus prąd). Ma to doprowadzić do spadku emisyjności CO2 z 0,72 Mg/MWh w 2012 r. do mniej niż 0,40 Mg/MWh w 2022 r. Celem inwestycji w sieci jest skrócenie przerw w dostawach energii do 190 minut na odbiorcę rocznie (średnia polskiej energetyki to dziś grubo powyżej 350 minut).

  • 456 mln zł wyniósł zysk netto Grupy Energa w 2012 r.
  • 80 proc. zysku EBITDA w 2020 r. ma pochodzić z działalności istniejącej
  • 6 GW wyniesie moc przyłączeniowa odnawialnych źródeł energii w 2020 r. (dziś 1,6 GW)