Ukraina chce integracji z UE i Rosją. Moskwa: to niemożliwe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 sierpnia 2013, 16:31
UE i Ukraina
UE i Ukraina/ShutterStock
Ukraińskie władze chcą połączyć integrację europejską ze współpracą z Sojuszem Celnym. Moskwa tłumaczy, że jest to niemożliwe.

Premier Ukrainy Mykoła Azarow powiedział, że Kijów powinien dołączać do poszczególnych porozumień działających w ramach Sojuszu Celnego Rosji, Białorusi i Kazachstanu. Pozwoliłoby to na polepszenie warunków handlu z tymi państwami w sytuacji, gdy Ukraina podpisze umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską. Zdaniem szefa ukraińskiego rządu, tych dwóch projektów nie należy sobie przeciwstawiać, a trzeba wypracować optymalne sposoby współpracy. 

>>> Czytaj też: Parlament Europejski krytykuje Rosję za wojnę handlową z Ukrainą

W poniedziałek wicepremier Rosji Igor Szuwałow powiedział, że z Ukrainą nie ma sensu prowadzić rozmów, dopóki kraj ten nie zrozumie, że nie może być członkiem jednocześnie dwóch stref wolnego handlu: europejskiej i z państwami byłego ZSRR.

Z kolei wczoraj doradca prezydenta Rosji Siergiej Głaziew mówił o tym, że gdy Ukraina podpisze umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską, przestanie być strategicznym partnerem Moskwy i straci status podmiotu prawa międzynarodowego, ponieważ jej polityka handlowa będzie całkowicie kontrolowana przez Brukselę. 

>>> Polecamy: Potocki: Niezdrowe relacje z Rosją

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj