Państwo wcale nie zyska na podniesieniu akcyzy na alkohol

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 września 2013, 07:38
Toast
Toast/ShutterStock
Wyższe zyski z wódki, ale dla przestępców. Fiskus przeliczył się co do spodziewanych wpływów z podniesienia akcyzy na mocne trunki - pisze "Puls Biznesu".

Z wyliczeń gazety wynika, że fiskus chce uzyskać ponad 760 milionów złotych z podwyżki akcyzy, nawet zakładając minimalny spadek sprzedaży.

Jednak producenci nie widzą szans na wzrost dochodów do budżetu i wróżą wzrost szarej strefy - pisze "Puls Biznesu". 

>>> Czytaj też: Rząd planuje podniesienie akcyzy na alkohol

"Alkohol jest dzisiaj produktem tak niskomarżowym, że tylko duża skala produkcji pozwala przedsiębiorcom funkcjonować. Nikt nie będzie jednak dokładał do biznesu, bo nie ma z czego, więc konsumenci powinni spodziewać się wyższych cen" - tłumaczy Grzegorz Wiśniewski, były dyrektor Sobieskiego, obecnie pracujący dla kaliskiej Fabryki Wódek i Nalewek PHP Wiesław Wawrzyniak.

Po podwyżce akcyzy z 2009 roku, rynek skurczył się o 5 procent. "Wówczas większość firm obniżyła ceny, biorąc akcyzę na siebie. Skutek był taki, że już w 2011 roku branża poniosła ponad 300 milionów złotych strat" - mówi Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego.

W ostatnich latach upadło kilka Polmosów, z problemami borykają się również międzynarodowi gracze produkujący mocne trunki.

>>> Polecamy: Białoruś: producenci wódki nie będą mogli reklamować wody mineralnej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj