Wysłannicy UE kontrolują granicę Hiszpanii z Gibraltarem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 września 2013, 20:48
Lotnisko w Gibraltarze. Fot. David Jones (CC BY 2.0)
Lotnisko w Gibraltarze. Fot. David Jones (CC BY 2.0) /Flickr.com
Przedstawiciele Parlamentu Europejskiego rozpoczęli 2-dniową inspekcję przejścia granicznego z Hiszpanii do Gibraltaru.

Przybyli na żądanie obu państw. Wielka Brytania poskarżyła się Brukseli na długie kolejki na granicy, a Madryt utrzymuje, że z Gibraltaru masowo przemycane są do Hiszpanii papierosy.

Trudno spodziewać się obiektywnej oceny sytuacji. Po hiszpańskiej stronie, na przejściu granicznym, pracowało dzisiaj 2 razy więcej policjantów i ruch odbywał się niemal bez zakłóceń. Od rana nie znaleziono też żadnego przemycanego kartonu papierosów, bo wszyscy wiedzieli o wizycie wysłanników z Unii.

Na wieść o ich przyjeździe po obu stronach granicy ustawiły się manifestacje. Na Gibraltarze protestowali hiszpańscy pracownicy tamtejszych firm, którzy - odkąd zaczęły się kolejki - mają problemy z dotarciem do pracy. A po hiszpańskiej swoich praw dochodzili rybacy, którym Gibraltar zakazał połowów.

Przedstawicielom Unii pozostał na obserwację granicy jeden dzień. Jednak zapowiedzieli już, że wyciągnięcie wniosków będzie trudne i na raport trzeba będzie poczekać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj