Po podliczeniu wszystkich głosów, za odwołaniem prezydent Warszawy było 322 tysiące 17 mieszkańców stolicy. 17 tysięcy 465 było przeciw. W sumie oddano 339 tysięcy 482 ważnych głosów. Frekwencja wyniosła 25,66 procent. Progiem ważności referendum było 29,1 procent.

Do urn poszła więc zbyt mała liczba warszawiaków, by odwołać Hannę Gronkiewicz - Waltz. Oficjalne wyniki komisja wyborcza podała po 11-stej, na konferencji prasowej dziennikarze pytali więc o przyczyny tak długiego liczenia głosów, a także o naruszenia ciszy wyborczej. Przedstawiciele komisji nie chcieli jednak tego komentować.

Jeszcze rano, gdy były znane tylko wyniki sondażowe, Hanna Gronkiewicz - Waltz podziękowała warszawiakom. W oświadczeniu zamieszczonym na jednym z portali społecznościowych napisała, że wynik referendum to dla niej wyraz szczególnego zaufania, ale także mocne zobowiązanie do jeszcze bardziej wytężonej pracy. "To referendum mi pomogło. Dzięki niemu miałam okazję zdać relację mieszkańcom Warszawy ze zmian, które wdrożyliśmy w ciągu ostatnich 7 lat " - podkreśliła prezydent.

>>> Czytaj też: Referendum jest coraz popularniejszym sposobem okazywania niezadowolenia